Na początku swojego związku Barbara Sołtysik i Jan Englert ukrywali przed wszystkimi, że się kochają.
Kiedy, będąc na drugim roku studiów, postanowili się pobrać, nie powiedzieli o tym nawet rodzicom. Zataili to również przed władzami szkoły teatralnej.
"Ślub wzięliśmy po kryjomu. Mieliśmy po 18 lat" - potwierdził Jan Englert w wywiadzie-rzece, dodając, że jego matka dowiedziała się, że ożenił się z Basią dopiero pół roku po fakcie.
Barbara Sołtysik nigdy nie zazdrościła mężowi sukcesów
Po dyplomie Barbara od razu dostała etat w Teatrze Współczesnym i bardzo szybko stała się gwiazdą sceny przy Mokotowskiej. Jan miał mniej szczęścia.
"Nie miałem co ze sobą zrobić. Moja noga nie stanęła za kulisami Współczesnego ani razu. Obawiałem się, że ktoś powie: 'A, to mąż Basi'. Gdy żona wracała po premierach i bankietach, odprowadzana przez adoratorów, udawałem, że śpię" - opowiadał aktor na kartach książki "Jan Englert. Bez oklasków".
Kilka lat później role w domu Englertów się odwróciły. Jan grał bez przerwy, Barbara zajmowała się domem, synem Tomkiem i młodszymi od niego o trzy lata bliźniaczkami Małgosią i Kasią.
"Nagle zostałem najpopularniejszym aktorem w kraju. Myślałem, że dalej jestem skromny, a mnie zwyczajnie odbiło" - wyznał Jan Englert po latach w cytowanym już wywiadzie.
Barbara Sołtysik nigdy nie zazdrościła mężowi zawodowych sukcesów. Dla niej sukcesem była rodzina.
"Tylko rodzina może dać kobiecie poczucie bezpieczeństwa. Nie może prawdziwie kochać ten, kto żąda, bo miłość to dawanie. To cierpliwość, tolerancja i dobroć bez oczekiwania czegokolwiek w zamian" - stwierdziła po latach w rozmowie z "Angorą".
Barbara Sołtysik nie przypuszczała, że może być szczęśliwą singielką
W 1979 roku Jan Englert zakochał się w poznanej na planie filmu "Ojciec królowej" Dorocie Pomykale. 23-letnia świeżo upieczona absolwentka krakowskiej szkoły teatralnej tak bardzo zawróciła mu w głowie, że chciał zostawić dla niej rodzinę.
Aktor przez 10 lat dzielił swój czas między żonę a Dorotę. Nie zdecydował się odejść od Barbary ze względu na syna i córki. Zanim to w końcu zrobił, zdążył już rozstać się z Pomykałą.
Formalnie małżeństwo Barbary i Jana zakończyło się w 1994 roku. Niedługo potem aktor ożenił się z Beatą Ścibakówną.
Barbara Sołtysik już nigdy nie związała się z żadnym mężczyzną.
"Nie przypuszczałam, że można być tak szczęśliwym samemu" - wyznała w wywiadzie dla "Angory".
Aktorka po rozwodzie z Janem Englertem zrezygnowała z etatu w teatrze, coraz rzadziej pojawiała się też na ekranie.
"Moją pasją stały się podróże. Odkryłam w sobie ciekawość innych ludzi i krajów. Wyruszyłam w świat z przyjaciółmi" - opowiadała Tomaszowi Gawińskiemu.
"Wszystko, co w życiu zrobiłam, na pewno bym powtórzyła. U mnie nawet niepowodzenia kończyły się dobrze" - powiedziała, zapytana, czy było w jej życiu coś, co chciałaby zmienić.
Dekadę temu aktorka zaczęła mieć problemy z pamięcią. W 2020 roku trafiła do specjalistycznego ośrodka, w którym przebywa do dziś.
Źródła:
1. Wywiad z B. Sołtysik, "Angora" (listopad 2006); 2. Książka K. Dreckiej "Jan Englert. Bez oklasków", wyd. 2021
Zobacz także:
Wieści ws. żony Englerta nadeszły znienacka. Nagle sama wyznała, proceder trwał latami
Wieści o Annie Dymnej ujrzały światło dzienne. Tego już nie ukryje
Beata Ścibakówna ogłosiła, co postanawia ws. męża. To już przesądzone








