Adam Ferency nie lubi mówić o rodzinie
Aktor Adam Ferency od lat unika poruszania w wywiadach tematów dotyczących jego prywatności.
"Mnie nie interesuje prywatne życie innych osób i do swojego też nikogo nie zapraszam" - stwierdził w wywiadzie-rzece "Nie i tak", dodając, że zbyt lubi swoją rodzinę, żeby mówić o niej publicznie.
Syn Adama Ferencego nie kryje, że znane nazwisko pomogło mu w karierze
Życiową partnerką Adama Ferencego jest Małgorzata Dziewulska - autorka książek o teatrze, reżyserka, była kierowniczka literacka teatrów Starego w Krakowie i Narodowego w Warszawie.
"Jak spotykaliśmy się przy stole, to rodzice może przez pięć minut potrafili rozmawiać na jakiś 'nieteatralny' temat. Po pięciu minutach zawsze rozmowa schodziła na teatr. Nas to z siostrą nudziło, ale przesiąkliśmy (…). Dom tworzy podstawę, w tym się wychowałem" - opowiadał "Gazecie Wyborczej" syn aktora i teatrolożki Antoni Ferency.
"Mam to szczęście, że rodzice nigdy mną nie próbowali kierować, nie krytykowali moich wyborów" - dodał.
Antoni Ferency nie zdecydował się pójść w ślady sławnego ojca. Twierdzi, że nawet gdyby bardzo chciał studiować aktorstwo, to pewnie nie zostałby przyjęty do szkoły teatralnej.
"Ja ze szkołą w ogóle nie miałem w życiu po drodze. Na lekcjach głównie rysowałem po zeszytach" - wyznał w cytowanym już wywiadzie.
"Maturę pomogła mi zdać siostra, Zośka. Byłem trochę dzieckiem specjalnej troski, ale w moim przypadku ta specjalna troska to był także luz, duży margines swobody" - stwierdził z kolei w rozmowie z "Dialogiem".
Ferency junior nie kryje, że znane nazwisko pomogło mu w życiu zawodowym, ale był czas, że bardzo go "uwierało".
"Stosunek do mnie łatwo mieszał się ludziom ze stosunkiem do mojego ojca. Dlatego do miejsca, gdzie zaczyna się swoją własną pracę, trzeba dojść (...)" - tłumaczył na łamach "Wyborczej".
Adam Ferency uzyskał wybaczenie żony. Po zdradzie ponownie ją pokochał
Antoni Ferency był już dorosły, gdy na świat przyszła Franciszka - owoc romansu, w jaki wdał się jego ojciec z poznaną na planie filmu "Jasminum" Patrycją Soliman. 24-letnia wówczas aktorka miała nadzieję, że starszy od niej o trzy dekady kolega po fachu porzuci dla niej rodzinę. Stało się inaczej. Adam Ferency wrócił do żony, a ta wybaczyła mu zdradę.
Zawirowania w życiu prywatnym i chorobliwa wręcz słabość do mocnych trunków mocno nadwyrężyły zdrowie Adama Ferencego. W 2016 roku aktor doznał rozległego zawału serca i - jak twierdzi - na chwilę przeniósł się na tamten świat.
"Byłem w śmierci klinicznej. Przez 10 minut" - przyznał niedawno, goszcząc w podcaście "Gdy nikt nie patrzy".
"W ciemności, w którą się nagle zapadłem, nie było żadnego powitalnego głosu ani światełka promieniującego wszechogarniającą miłością. Dlatego nie wierzę w życie pozagrobowe" - powiedział w wywiadzie-rzece.
Zawał, a potem długie po nim dochodzenie do formy, sprawiły, że aktor postanowił ostro wziąć się za siebie. Z dnia na dzień rzucił niesłużące mu przyzwyczajenia - i jak wyznał w rozmowie z prowadzącą "Gdy nikt nie patrzy" - znów zakochał się w swojej żonie.
"Dostałem w jakimś sensie nowe życie" - stwierdził.
Źródła:
- Książka "Nie i tak. Adam Ferency w rozmowie z Mają Jaszewską", wyd. 2017
- Wywiad z Adamem Ferencym, podcast "Gdy nikt nie patrzy" (sierpień 2025)
- Wywiady z Antonim Ferencym: wyborcza.pl (grudzień 2013), "Dialog" (czerwiec 2011)
Czytaj też:
Ferency wdał się w romans z 30 lat młodszą aktorką, po czym wrócił do żony. Miłość wygasła szybko
Tak dziś wygląda dawno niewidziany Adam Ferency. Od lat zmaga się z jednym








