Danuta Martyniuk o planach na święta. Wyznała, czy zaprosi Daniela
Danuta Martyniuk gościła w "halo tu polsat", gdzie opowiedziała o swoich planach i prywatnych sprawach, również zbliżających się świętach. Znienacka padł temat jej syna - Daniela Martyniuka - wokół którego ostatnio pojawiły się liczne kontrowersje. Kobieta zapewniła, że mimo wszystko przy stole znajdzie się dla niego miejsce.
"Znajdzie się, myślę, że się znajdzie. On bardzo lubi święta Bożego Narodzenia, na pewno się znajdzie. Tak myślę" - wyznała.
Danuta Martyniuk o płaczu i krytyce. Nie gryzła się w język
Danuta zabrała też głos w sprawie negatywnych komentarzy. Jej słowa okazały się bardzo wymowne:
"Jak widzę jakiś taki nieprzychylny komentarz, to po prostu z tego już się zaczynam śmiać. Te komentarze były, są i będą. I po prostu się nie da zrobić tak, żeby tego nie było" - mówiła.
W pewnym momencie przyznała, że często daje upust swoim emocjom. Dzięki temu nie nosi ich w sobie:
"Często lubię popłakać. Jak się popłacze, to człowiek te takie złe emocje z siebie trochę wyrzuca, jest lżej po prostu, jak się płacze. Nie jest to płacz taki wielki, ale łezki takie trzeba czasami, żeby te złe emocje z człowieka wyszły" - zwierzała się.








