Roman Wilhelmi w latach 60. i 70. był jednym z najpopularniejszych aktorów w naszym kraju. Widzowie telewizyjni mogą pamiętać go z produkcji, takich jak: "Kariera Nikodema Dyzmy", "Alternaty 4" czy "Zaklęte rewiry".
Choć zawodowo Roman ułożył sobie życie niemal idealnie, to prywatnie nie był aż tak skory do stabilizacji. Mimo tego, że miał żonę, wdał się w romans ze sporo młodszą aktorką. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia.
Roman Wilhelmi zakochał się w Iwonie Bielskiej bez pamięci. Spotykał się z nią, gdy miał żonę
Roman Wilhelmi na początku swojej kariery miał łatkę mężczyzny, który nie może opędzić się od kobiet i chętnie korzysta z ich towarzystwa. Nic więc dziwnego, że pewnego dnia jego uwagę zwróciła Iwona Bielska, która przed studiami zaczęła dorabiać sobie jako sekretarka na planie filmu "Jej powrót".
"Wchodzę do stołówki i widzę, że w oddali siedzi z reżyserem niewysoki, śniady mężczyzna. Zobaczył mnie, wstał i tak został" - opowiadała po latach Iwona Bielska w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".
W tamtym momencie Roman Wilhelmi miał już za sobą rozwód z Danutą Machalicą. Serce oddał także węgierskiej tłumaczce Marice Kollar, z którą wychowywał syna.
To jednak nie przeszkadzało mu w tym, by oglądać się za innymi kobietami.
"Nawet kiedy byliśmy małżeństwem, podrywał młode dziewczęta i obiecywał im... małżeństwo, a potem w popłochu chował się przed nimi" - wspominała druga żona aktora na łamach jego biografii.
W przypadku relacji z Iwoną Bielską było jednak trochę inaczej. Roman Wilhelmi bardzo zabiegł o kontakt z aktorką. Kobieta, choć początkowo się opierała, w końcu uległa urokowi kolegi z branży.
Romans aktorów trwał trzy lata. Zakochani utrzymywali relację na odległość, ale spotykali się tak często, jak tylko mogli.
"Zawsze przyjeżdżał na moje egzaminy. Był zaślepiony miłością, więc tylko mnie chwalił" - wspominała Bielska.
Iwona Bielska i Roman Wilhelmi często się kłócili. Aktor nie miał łatwego charakteru
Iwona Bielska nie chciała przeprowadzić się dla ukochanego do Warszawy. W Krakowie trzymały ją bowiem studia i sprawy zawodowe. Niestety, było to przyczyną częstych kłótni kochanków.
"Byłam za młoda, żeby to wytrzymać. Rozstaliśmy się po dwóch czy trzech latach" - wyjawiła aktorka.
Co ciekawe, Iwona Bielska i Roman Wilhelmi po latach spotkali się na planie i zagrali małżonków w filmie "Ćma".
Choć Iwona Bielska wspomina swoją relację ze starszym o 16 lat aktorem z sentymentem, to nie kryje tego, że jej ukochany miał wiele wad. Aktorka po latach przyznała, że był on bardzo impulsywny i nieskłonny do kompromisów. Miał także wiele kompleksów, które starał się zatuszować pozorną pewnością siebie.
Iwona Bielska ułożyła sobie życie u boku aktora i reżysera Mikołaja Grabowskiego. Roman Wilhelmi ostatecznie rozwiódł się z drugą żoną.
Zobacz też:
Bohosiewicz nagle odeszła od męża. W końcu wyjawiła powody rozstania
Cezary nie był pierwszą miłością Edyty Pazury. Żona aktora wyznała zaskakującą prawdę
Cezary Kosiński jest z żoną od ponad 20 lat. Niewiele brakowały, by rozstali się na dobre








