Anita Sokołowska rozstała się z Bartoszem Frąckowiakiem
Anita Sokołowska należy do grona gwiazd, które rzadko dzielą się szczegółami życia prywatnego. Aktorka znana między innymi z seriali "Przyjaciółki" oraz "Na dobre i na złe" przez 15 lat była związana z reżyserem Bartoszem Frąckowiakiem. Para doczekała się syna, Antoniego.
Ich relacja dobiegła końca cztery lata temu. Sokołowska długo nie opowiadała publicznie o rozstaniu. Teraz w rozmowie ze Światem Gwiazd zdradziła, jak wykorzystała ten czas i czego dowiedziała się o sobie po zakończeniu długoletniego związku.
"Te moje takie cztery lata po rozstaniu z moim byłym partnerem, z Bartkiem, po prostu nauczyły mnie tego, żeby się nauczyć siebie i bycia ze samą sobą, i po prostu akceptacji siebie, zrozumienia siebie i że to też jest super. I jakby bardzo szanuję ten czas, który miałam" - zaczęła Sokołowska.
Anita Sokołowska nie korzysta z aplikacji randkowych
Aktorka została również zapytana o swoje obecne życie uczuciowe. Okazuje się, że nie korzysta z aplikacji randkowych i nie zamierza aktywnie poszukiwać nowego partnera. Wierzy, że odpowiednia osoba pojawi się w jej życiu w odpowiednim momencie.
"Myślę sobie, że nie chcę [aplikacji randkowej - red.]. Bo ja bardzo mocno wierzę w to, że to, co ma do mnie przyjść, to przyjdzie, jak wyślę dobrą energię" - przyznała
Cztery lata spędzone bez partnera pozwoliły aktorce lepiej poznać własne potrzeby i obawy. Sokołowska zauważyła, że w długoletnim związku większość decyzji podejmuje się wspólnie, dlatego po jego zakończeniu trzeba na nowo nauczyć się samodzielności.
"Jak budujesz swoje życie z kimś, to jednak jest to obarczone takim [przyzwyczajeniem - red.] też, że jakby wszystko, każdą decyzję podejmujesz z kimś. Tak trudno się dowiedzieć, kim się jest, jak się jest w związku" - powiedziała.
Anita Sokołowska nie traktuje rozstania jak porażki
Sokołowska nie postrzega jednak zakończenia 15-letniej relacji jako życiowej klęski. Przekonuje, że trudne przeżycia również mogą stać się impulsem do rozwoju.
"Ja w ogóle nie chcę swoich doświadczeń traktować w kontekście porażek. Bo naprawdę uważam, że wszystkie doświadczenia, jeśli mądrze z nimi pracujemy, posuwają, popychają nas do przodu i jakby to jest najważniejsze" - wyjawiła.
Dziś Sokołowska dobrze wie, czego oczekuje od życia i nad czym wciąż musi pracować.
"Wiem, jaka jestem, wiem, czego potrzebuję, wiem, czego się boję, wiem, z czym muszę dalej pracować. I to jest fajne. Ten etap jest fajny" - podsumowała gwiazda.

Zobacz też:
To dlatego Sokołowska odeszła z "Przyjaciółek". Ujawniła prawdziwy powód








