Aleksandra Konieczna od paru miesięcy mieszka w jednej z podwarszawskich wsi. O "ucieczce" aktorki ze stolicy poinformował media jej dobry znajomy, dziennikarz Łukasz Maciejewski.
"Podziwiam, szczerze podziwiam. Mnie by chyba nie było na to stać. Trzask, prask i już. Tak zmienić swoje życie... Z urodziwego na piękniejsze" - napisał we wrześniu zeszłego roku po wizycie u gwiazdy serialu "Na Wspólnej".
"Mama mieszka teraz w lesie" - potwierdziła Julia. M. Maj, córka Aleksandry, opowiadając w "Dzień Dobry TVN" o pierwszym tej wiosny grillu u mamy, podczas którego świętowała razem z nią wydanie swojej nowej książki "Bubka".
Po rozwodzie związała się z młodym mężczyzną
Julia jest "pamiątką", która pozostała Aleksandrze Koniecznej po zakończonym w nie najlepszej atmosferze małżeństwie z reżyserem Andrzejem Majem. Mąż - co aktorka potwierdziła w wywiadzie dla "Twojego Stylu" - miał problem, z którym nie potrafił się uporać. Odeszła od niego, gdy ich córka była jeszcze niemowlęciem.
"Pewnego dnia w oczach ośmiomiesięcznego dziecka zobaczyłam strach. Następnego dnia się spakowałam. Bo wiedziałam, że jeśli tego nie zrobię, te oczy będą coraz większe, bardziej przerażone" - wspominała na łamach "Twojego Stylu".
"To nie było łatwe małżeństwo. Rodziny, jako takiej, nie było" - opowiadała "Vivie!".
Wiele lat po rozwodzie Aleksandra Konieczna związała się ze sporo od niej młodszym mężczyzną.
"Nie mam poczucia, że mój partner jest ode mnie młodszy. Po prostu jest młody. A ponieważ ja też czuję się młoda, no to oboje jesteśmy - metaforycznie - ludźmi w trampkach" - opowiadała w wywiadzie dla "Twojego Stylu".
Aktorka, niestety, już jakiś czas temu rozstała się z ukochanym.
"Być może do tej pory powinniśmy razem być, ale stało się inaczej. Tak się po prostu życie plecie. Zakładam, że tak, jak ma się pleść. Choć samotność jest trudna do konsumpcji" -wyznała Michałowi Misiorkowi z Plejady.
Nie szuka partnera, ale przyjaciela
Dziś Aleksandra Konieczna przekonuje w wywiadach, że bycie singielką jej służy, co nie znaczy, że nie chciałaby jeszcze kiedyś poznać kogoś, z kim mogłaby dzielić życie. Żartuje, że chętnie zaprzyjaźniłaby się z jakimś "godnym uwagi" mężczyzną.
"Mężczyźni inaczej patrzą na świat niż kobiety. Nasze punkty widzenia mogłyby się uzupełniać. Ale tych wszystkich damsko-męskich historii to już nie chcę. One burzą spokój i gmatwają w głowie" - powiedziała w wywiadzie dla "Pani".
Aktorka przyznaje, że w jej życiu zaszło ostatnio kilka zmian. Najważniejszą z nich jest przeprowadzka na położoną nad Liwcem wieś.
"Wciąż poznaję nowe miejsca, nowych ludzi, nowe drogi, ale mam wrażenie, jakbym to miejsce już skądś znała. Jakbym tu była wcześniej" - opowiadała "Rewii".
"Żyję sama. Sąsiedzi dziwią się, gdzie się taka uchowałam. Dostaję zaproszenia na zabawy do biblioteki czy remizy. Miło, ale traktuję to bardziej jako poznawanie rodzimego folkloru, a nie jako sposób na ustrzelenie jakiegoś narzeczonego" - żartowała.
Coraz częściej myśli o przemijaniu
Aleksandra Konieczna w październiku osiągnie wiek emerytalny. Nie kryje, że coraz częściej myśli o przemijaniu.
"Wiem, że wszystko ma oznaczony czas" - stwierdziła w wywiadzie dla "Rewii", dodając, że dopiero na wsi uświadomiła sobie, jak szybko mijają godziny, dni i tygodnie.
"Moje serce stało się tutaj łagodniejsze, skłonne sobie i innym wybaczać więcej, niż w agresji i pulsie dużego miasta" - wyznała.
Aktorka żyje teraz - to jej słowa - niespiesznie, ale uważnie.
"Staram się pielęgnować wdzięczność i poczucie, że nic nie jest mi dane, bo mi się należy. Jest dane na jakiś czas" - napisała.
Źródła:
1. Książka A. Koniecznej "Anyżowe dropsy", wyd. 2020
2. Wywiady z A. Konieczną: "Viva!" (lipiec 2024), "Twój Styl" (październik 2019), "Pani" (styczeń 2024"), Plejada (listopad 2024), "Rewia" (luty 2026)
3. Wywiad z A. Konieczną i J. M. Maj, "Dzień Dobry TVN" (kwiecień 2026)
Zobacz też:
Smutne wieści z domu Koniecznej. To stało się tuż przed świętami. Teraz nie kryje łez
Aleksandra Konieczna wytrzymała z mężem kilka lat. Myślała, że go zmieni








