Kajra i Sławomir od lat tworzą jedną z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Są razem nie tylko prywatnie, ale również zawodowo, a ich małżeństwo trwa już 15 lat. Choć na co dzień nie brakuje u nich żartów i wzajemnych docinków, Kajra otwarcie przyznaje, że utrzymanie związku wymaga od nich sporo pracy. Bywały nawet momenty, gdy miała wszystkiego dość.
Kajra i Sławomir o swoim małżeństwie. Tak zmieniła się ich relacja
Z biegiem lat małżonkowie nauczyli się przede wszystkim odpuszczać i lepiej ze sobą rozmawiać. Dziś znacznie mocniej doceniają też chwile, które mogą spędzać wspólnie oraz czas poświęcony synowi.
"Myślę, że takie najpiękniejsze jest to, że chyba po tym czasie cały czas bardzo się lubimy. Ten nasz związek zaczął się od przyjaźni i jest na przyjaźni oparty. Po prostu lubimy ze sobą spędzać czas" - przyznała w rozmowie z Pomponikiem Kajra.
Nie oznacza to jednak, że między małżonkami zawsze panuje sielanka. Wokalistka bez ogródek przyznała, że zdarzają im się sprzeczki nawet o drobiazgi. Mimo wszystko mają poczucie, że grają do jednej bramki.
"Oczywiście sprzeczamy się [...] czasami o totalne bzdury. Natomiast to, że jedno broni przodu, drugie tyłu, jest naprawdę cudowne i idziemy w jednym kierunku. I to jest najważniejsze" - podkreśliła dla Pomponika Kajra.
Kajra zdradziła, za co podziwia Sławomira
Kajra zapytana o największe zalety męża długo się nie zastanawiała. Wymieniła jego poczucie humoru, dystans, a przede wszystkim to, jakim jest ojcem.
"To po prostu jest tak przepiękne i tak się cudownie patrzy na to, jak spędzają czas z synem. No i to, że przymyka oko na bardzo dużo moich różnych... tego pewnie nie będę państwu zdradzać. Natomiast to, że ze mną wytrzymuje" - żartowała Kajra.
Sławomir również nie szczędził żonie komplementów. Podkreślił, że imponują mu jej siła, przebojowość i odwaga. Przyznał też, że bez jej wsparcia nie osiągnąłby wielu rzeczy zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.
"Bardzo dużo rzeczy udało mi się w życiu osiągnąć tylko dlatego, że robimy to razem i idziemy razem przez życie, idziemy też zawodowo razem. No i to, że wytrzymała 15 lat ze Sławomirem" - skwitował z charakterystycznym dla siebie humorem.
Kajra chciała odejść. Mówi wprost o trudach małżeństwa
Para została również zapytana o coraz częstsze rezygnowanie ze ślubu i życie w niesformalizowanych związkach. Kajra zaznaczyła, że każdy powinien układać swoje życie tak, jak chce. Sama widzi jednak w małżeństwie szczególną wartość.
"Małżeństwo jest ładne, bo to jest przysięga, którą składa się sobie nawzajem. (...) To jest ładne, że się przysięga naprawdę tej drugiej osobie, że się obiecuje" - mówiła Pomponikowi Kajra.
Przy okazji zdobyła się na szczere wyznanie. W ich związku również pojawiały się momenty kryzysowe, podczas których rozważała odejście.
"Ja czasami też rzucałam niejednokrotnie: 'Koniec, nie dam rady, wychodzę z tego'. Natomiast jak się powiedziało A, to należy powiedzieć B i należy nad tym związkiem pracować" - wyznała Pomponikowi Kajra.
Kajra nie próbowała przy tym przedstawiać małżeństwa jako nieustannej sielanki. Według niej wspólne życie wymaga ciągłej ciekawości drugiej osoby, rozmowy i wysiłku.
"Jest trudno, to nie jest ani miłe, ani fajne, ani sympatyczne. To jest ogrom ciężkiej pracy i dogadywanie się, bycie ciągle ciekawym, dopytywanie dzień w dzień. (...) Codziennie się zmieniamy" - podsumowała.

Zobacz też:
Rodowicz odmówiła Sławomirowi. "Było za grubo"
Kajra zgubiła pierścionek wart 350 tysięcy. "W słonecznikach nie było kolorowo"
Sławomir spotkał Krawczyka za kulisami. Nigdy nie zapomni słów, które wtedy usłyszał








