Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Zbliża się nowa edycja "TzG". Kiedy start?
Emocje przed pierwszym odcinkiem na żywo "Tańca z gwiazdami" sięgają zenitu. W końcu ich debiut na parkiecie tuż-tuż, bo w niedzielę, 1 marca o godz. 19:55 w Polsacie.
Pary od kilku tygodni spędzają długie godziny na salach ćwiczeń, a teraz została im dosłownie ostatnia szansa na doszlifowanie choreografii.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Niestety tuż przed startem nadeszła przykra wiadomość ws. Hanny Żudziewicz. Jej mąż, Jacek Jeschke odebrał w tej sprawie pilny telefon w samym środku treningu. Oto co się stało.
Cztery dni do startu "TzG", a tu takie wieści ws. Żudziewicz. Z samego rana przekazała. "Bardzo zła wiadomość"
Oficjalny instagramowy profil produkcji udostępnił nagranie, na którym tancerka z partnerem u boku, Gamou Fallem, ze smutkiem przekazała ważną informację.
"Niestety, bardzo zła wiadomość. Jak słyszycie, straciłam głos i dzisiaj na zajęciach nie będę mogła za dużo mówić i przez kilka kolejnych dni nie będę. Wiem, że mój partner jest załamany tą wiadomością, tak samo jak mój mąż, ale myślę, że będzie dobrze" - powiedziała.
Nie dało się jednak ukryć, że wideo miało charakter stricte humorystyczny. W reakcji na jej słowa aktor zaczął dosłownie skakać z radości, dając jasny sygnał, że "niedomaganie" trenerki jest mu na rękę - w końcu nie będzie musiał słuchać jej uwag.
Kiedy ta zauważyła, co robi za jej plecami, podopieczny od razu się poprawił i potwierdził, że w rzeczywistości jest bardzo zaniepokojony stanem kobiety. Ale w międzyczasie zdążył wykonać jeden telefon...
W samym środku treningu do "TzG" Jeschke dostał pilny telefon. Chodzi o Żudziewicz, nie jest dobrze
Jacek Jeschke błyskotliwie pociągnął ten wątek w swoich mediach społecznościowych. Nagrał własny filmik, na którym niby to odbiera połączenie od Falla i nieumiejętnie ukrywa radość na wieść o tym, że Żudziewicz straciła głos. Wygląda na to, że dzięki temu on też "będzie miał spokój", ale w domu.
"Kiedy z samego rana dostajesz dobrą wiadomość, to dzień od razu staje się jakiś taki lepszy!" - napisał, nie pozostawiając wątpliwości.
Na pytanie ukochanej, dlaczego się cieszy, które Hanna zadała w komentarzu, też udało mu się wybrnąć.
"Ja w taki sposób okazuję smutek i przygnębienie" - wytłumaczył, ale niżej z Gamou przybili sobie wirtualną piątkę, ciesząc się z "zakończonej misji".
Widać, że między małżeństwem i aktorem nawiązała się przyjacielska więź. Już wkrótce przekonamy się, czy dobre relacje na treningach przełożą się na efekt w tańcu.
Zobacz też:
Nie do wiary, co uczestnik "TzG" myśli o Pavlović. Jurorka nie ma zamiaru mu odpuścić
"TzG" jeszcze się nie zaczął, a między Żudziewicz i jej partnerem już iskrzy. Nie mogła tego słuchać
Jacek Jeschke i Hanna Żudziewicz pochwalili się swoim szczęściem. Mają powód do świętowania
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








