Patricia Kazadi ma na koncie role w serialach, występy muzyczne i prowadzenie programów rozrywkowych. W pewnym momencie jej kariera niespodziewanie wyhamowała, a ona sama na kilka lat niemal całkowicie zniknęła z show-biznesu.
W najnowszej rozmowie "Ja wysiadam" Gazety gwiazda przyznała, że początkowo zamierzała odpoczywać tylko przez rok. Chciała wykorzystać ten czas na podróże, zabawę i życie z dala od zawodowych zobowiązań. Przerwa ostatecznie trwała jednak znacznie dłużej.
"Myślę, że plan nie był zniknąć na pięć lat, tylko na rok, zrobić sobie taką przerwę i po prostu pożyć. Poimprezować, popodróżować, pozakochiwać się, pożyć takim życiem, wiesz, beztroskim. Ale to się trochę przeciągnęło" - wyznała Patricia Kazadi.
Patricia Kazadi o 5-letniej przerwie
Dzisiaj Kazadi patrzy na tamten okres z zupełnie innej perspektywy. Uważa, że przerwa była jej potrzebna, aby nauczyć się zachowywać równowagę między pracą a życiem prywatnym.
"A teraz wychodzę z założenia, że tak musiało być i że to był czas potrzebny mi, żeby być dzisiaj w tym punkcie, w którym jestem" - dodała.
Kazadi nie ukrywa, że wcześniej brakowało jej odpowiedniego balansu, co odbijało się na jej kondycji. Obecnie stara się pilnować, aby obowiązki zawodowe nie wpłynęły ponownie na całe jej życie.
"Ogólnie staram się, żeby ten balans [...] praca, przyjemności był zachowany, czego brakowało wcześniej. I to wpływa bardzo na psychikę" - podkreśliła.
Patricia Kazadi nie bała się o swoją karierę
Celebrytka została również zapytana, czy odchodząc z branży na tak długo, nie obawiała się, że po powrocie zabraknie dla niej miejsca. Kazadi przyznała, że w tamtym momencie znacznie ważniejsze były dla niej możliwe konsekwencje dalszego życia na pełnych obrotach.
"Nie bałam się, bo wiedziałam, że jeżeli się na to nie zdecyduję, to będą dużo gorsze [...] konsekwencje niż to, że po prostu nie będę miała gdzie pracować w tym zawodzie" - oznajmiła.
Kazadi była też gotowa na to, że jej zawodowa droga może potoczyć się zupełnie inaczej. Jak przekonuje, poza show-biznesem również znalazłaby dla siebie kilka możliwości.
"Mogłabym śpiewać na przykład w Portugalii fado w jakiejś knajpie […]. Mogłabym pracować jako psycholog. Lubię słuchać ludzi, lubię radzić, sama ze swoich rad nie korzystam. [...] Co mogłabym jeszcze robić? Chciałabym mieć kawiarnię z kwiatami. Więc jest kilka opcji, a życie mamy tylko jedno i trzeba je przeżyć tak, żebyśmy byli szczęśliwi i zdrowi" - podsumowała Kazadi.
Kazadi podsumowała znajomości w show-biznesie
Pięcioletnia nieobecność pozwoliła jej również przekonać się, na kogo może liczyć. Kazadi ostrożnie posługuje się słowem "przyjaciel", ale zapewnia, że w branży pozostało kilka osób, które nie odwróciły się od niej w trudnym okresie.
"Mam dobrych znajomych z branży. Nie nadużywam słowa przyjaciel, ale jest myślę spokojnie para osób, na których mogę polegać i wiem, że w sytuacji kryzysowej lub potrzeby mogę się do nich zwrócić i wiem, że mogę na nich liczyć i vice versa" - wyjawiła.

Zobacz też:
Patricia Kazadi poczuła jesień. Tak zaprezentowała się podczas Magicznego Zakończenia Wakacji
Mało snu, dużo pracy, a Kazadi i tak znajduje czas na ruch. Ma prosty patent
Jeszcze wczoraj Kuba i Kuba czarowali w Kielcach. Tak ocenia ich Kazadi [POMPONIK EXCLUSIVE]








