Ewa Błaszczyk przed laty przeżyła prawdziwy dramat
Ewa Błaszczyk od lat kojarzona jest z niezwykłą siłą i konsekwencją w działaniu. Aktorka od 2000 roku, gdy jej życie całkowicie się zmieniło przez życiowe tragedie, stara się angażować społecznie.
Przed 26 laty gwiazda straciła męża Jacka Janczarskiego, a zaledwie kilka miesięcy później los przygotował dla niej kolejny przykry sprawdzian.
Jej córka Aleksandra doznała wypadku. W trakcie połykania tabletki zakrztusiła się nią i zapadła w śpiączkę.
Ewa Błaszczyk dotąd o tym nie mówiła. Jej córka trzykrotnie była bliska śmierci
Od tamtej pory życie Ewy Błaszczyk skupiło się na córce. Każdego dnia stara się nieść jej wsparcie i opiekę.
Aktorka przyznaje, że Aleksandra jest w stanie minimalnej świadomości, a to utrzymuje ją przy nadziei, że kiedyś znów się obudzi.
Z jej relacji wynika, że kilka razy była już bliska śmierci, lecz ostatecznie zawsze udawało jej się pokonać najgorsze.
"Miała już przynajmniej trzy momenty w tej drodze, kiedy mogła się z nami pożegnać, bo już było naprawdę na krawędzi, ale nie zrobiła tego. Odbiła się jakoś. Nadludzkim wysiłkiem dała radę i chciała to zrobić" - powiedziała Ewa Błaszczyk z radiową Jedynką.
Zdaniem aktorki, która wciąż wierzy, że córka odzyska zdrowie, to świadczy jedynie o tym, że nadal na coś czeka, a jej historia nie jest zakończona.
"Mam wrażenie, że ona na coś czeka" - wyznała.

Zobacz także:
Córka Ewy Błaszczyk podbija show biznes. Odniosła kolejne sukcesy, otwiera się w nowym oknie








