Karolina Pisarek nie narzeka na nudę w swoim życiu zawodowym. Prężnie rozwija się jako modelka i influencerka, ale wraz z mężem prowadzi także dobrze prosperującą restaurację w Warszawie.
Nie jest tajemnicą, że 28-letnia celebrytka ma także własną markę odzieżową, która jest jej oczkiem w głowie i biznesem, na którym bardzo skupia się Pisarek.
Otwarcie wyznała to o Nawrockiej. Jest inaczej, niż ludzie myśleli
W ostatnim czasie nowa pierwsza dama - Marta Nawrocka była kilkukrotnie widziana w stylizacjach autorstwa Izabeli Janachowskiej. To nie do końca przypadło do gustu Marioli Bojarskiej-Ferenc, która w rozmowie z Pomponikiem nie gryzła się w język.
"Jeśli się ktoś czuje dobrze w tych rzeczach, to jest okej, ale ja bym tutaj poszła w (...) odrobinę nowoczesności. Elegancko, ale nowocześnie" - powiedziała Damianowi Glince.
Teraz tabloid "Fakt" postanowił zapytać Karolinę Pisarek, czy chciałaby ubierać Martę Nawrocką...
"Mam marzenie, żeby ubierać wszystkich, którzy chcą ubrać moją markę. Osoby, które chcą się spełniać oraz osoby, które chcą być niezależne, odważne, i które chcą się czuć mocne. Wydaje mi się, że to jest kwintesencja kobiet, bo my kobiety po prostu jesteśmy mocne, silne, chcemy być zawsze na tip top. Wydaje mi się, że wiele kobiet jest taki perfekcjonistkami, więc ta marka też jest dla osób takich, co na przykład mają gorszy dzień i chciałyby po prostu poczuć się o wiele lepiej" - uciekała od jasnej odpowiedzi modelka.
W końcu dopytywana, czy zgodziłaby się na podjęcie współpracy z żoną prezydenta potwierdziła doniesienia.
"Oczywiście że tak. A kto by nie chciał?" - podsumowała Karolina Pisarek.
Zobacz też:
Na jaw wyszła prawda o Marcie Nawrockiej. Wygadał się gość jej syna
Janachowska potwierdziła doniesienia o kulisach współpracy z Nawrocką. Jest tak jak ludzie myśleli








