Katarzyna Żak nigdy nie ukrywała, że aktorstwo nie było jej pierwszym wyborem. Marzyła o karierze prawniczej, jednak w czasach szkolnych, gdy dołączyła do ekipy kabaretu, zachwycona występem wicedyrektorka placówki zasugerowała jej studia aktorskie.
Katarzyna Żak zawsze była utalentowana muzycznie
We wrocławskiej PWST poznała Cezarego Żaka. Ślub wzięli jeszcze na studiach i od tamtej pory uchodzą za idealną parę, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.
Katarzyna długo uchodziła z "żonę tego Cezarego Żaka" i "drugą Alinkę" z serialu "Miodowe lata". A przecież ma na koncie wiele własnych sukcesów, w tym wokalnych.
W 1991 za wykonanie utworu "Kartoflanka" otrzymała wyróżnienie w finale 12. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, a w nagrodę zyskała roczną opiekę artystyczną Wojciecha Młynarskiego.
Katarzyna Żak i jej opolskie sukcesy
Z czasem śpiewanie zeszło na dalszy plan, jednak najwyraźniej wciąż Katarzynie Żak gdzieś z duszy gra, bo ostatnio coraz śmielej wraca na scenę. Po nagraniu trzech solowych albumów, wpisujących się w nurt piosenki aktorskiej, w ubiegłym roku wystąpiła na 62. KFPP w Opolu, gdzie w konkursie Premier zdobyła nagrodę publiczności.
W tym roku znów zdecydowała się pojechać na opolski festiwal, więc jako gwiazda wydarzenia pojawiła się na konferencji prasowej. Uwagę przyciągnęła jej kreacja, na oko skromna, bo od szyi do połowy łydki i z długimi rękawami. Jednak po bliższym przyjrzeniu się widać, że suknia jest przezroczysta i nie jest to cielista podszewka, bo prześwituje bielizna.
Tajemnica figury Katarzyny Żak
Trudno się dziwić Katarzynie Żak, że, dysponując w wieku 62 lat figurą nastolatki, nie chce jej ukrywać.
Jak wyznała w ubiegłym roku w rozmowie z "Super Expressem", tajemnicą jej formy jest rutyna, której przestrzega od lat, bez względu na okoliczności:
"Joga. Po prostu najzwyklejsza joga, rozciąganie, ćwiczenia relaksacyjne, różnego rodzaju. Ćwiczę w domu. Jak wyjeżdżam, biorę matę, włączam internet i puszczam sobie 25-minutowe ćwiczenia".
Zobacz też:
Ledwo ogłosili powrót "Rancza", a tu takie słowa Katarzyny Żak. O to prosiła ją produkcja
Katarzyna Żak nie gryzła się w język ws. męża. Nie było łatwo








