Irena Santor słynie z optymizmu i w wywiadach skupia się na tym, co dobrego ją w życiu spotkało.
Takie sytuacje wciąż się zdarzają, a jedną z nich, która szczególnie wzruszyła artystkę, była premiera filmu biograficznego "Irena Santor. Magiczny jeden krok", która zbiegła się w czasie z jej 90. urodzinami. Artystka ujawniła różne nieznane dotąd sekrety swojego życia, stąd wiadomo, że los wielokrotnie rzucał jej kłody pod nogi.
Irena Santor woli rozmawiać o tym, co dobre
W listopadzie 2018 roku Santor straciła miłość swojego życia. Ze swoim wieloletnim partnerem, Zbigniewem Korpolewskim nigdy nie wzięła ślubu, co nie przeszkadzało jej tytułować go mężem. Gdy zapadł na zdrowiu, wraz z nim przeprowadziła się do do Skolimowa, by zapewnić ukochanemu jak najlepszą opiekę.
Santor w wywiadach woli jednak skupiać się na jasnych stronach życia. Swoje 90. urodziny uczciła Jubileuszową Trasą Koncertową, która rozpoczęła się benefisem artystki 17 grudnia 2024 roku na scenie Teatru Muzycznego ROMA i objęła swoim zasięgiem wiele polskich miast.
Pod koniec ubiegłego roku zadebiutowała na radiowej antenie w roli prezenterki. Prowadzi autorski cykl "Playlista Ireny Santor". Mało tego, na rynku ukazała się płyta Santor i Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego "Zakochana w śnie", zawierająca piosenki, nagrane wiele lat temu, które przez ponad pół wieku przeleżały w archiwach Polskiego Radia.
Irena Santor: tak dba o dobry humor i zdrowie
Podczas swojej jubileuszowej trasy, Santor wychodziła na scenę w kreacjach projektu Doroty Goldpoint, a ostatnio gościła na jej pokazie, który odbył się 23 marca w Warszawie.
Za kulisami artystka chętnie gawędziła z dziennikarzami, nie unikając trudnych pytań. Dziennikarzowi "Faktu" zdradziła swoją receptę na energię i długowieczność:
"Jak czuję potrzebę, to idę na spacer. (...) A czego mogę więcej chcieć niż zdrowia? No może tego, żeby codziennie, jutro, pojutrze i za rok cieszyć się tym, co mnie otacza".
Na koniec Irena Santor zapewniła, że czuje się bardzo dobrze i cieszy się każdym dniem. Następnie zaapelowała do ludzi, proszą o jedno:
"Jestem szczęśliwa dlatego, że doceniam wszystko to, co mnie w życiu spotkało. Nawet to bardzo złe, to tragiczne. Nawet to doceniam i cieszę się, że to przeżyłam, że jestem po drugiej stronie już - tej radosnej. Ale też dlatego, że przeżyłam to doświadczenie przykre, takie niepewne, bo to się mogło różnie skończyć, ale skończyło się dobrze. Jeżeli mogę o coś prosić i jeżeli mogę coś polecić, przede wszystkim nie bójcie się, bo [wszystkie problemy - przyp. red.] można zwyciężyć".
Zobacz też:
Santor często dzwoni do przyjaciół. Czasem tylko dzięki nim wychodzi z domu
Wyszła na jaw prawda o pierwszym małżeństwie Santor. Rozwód nie przeszkadzał artystce
Irena Santor zwróciła się do Maryli Rodowicz. Mówi to wprost. "Niech nie popełni tego błędu"








