Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Żona boi się o Małysza

Wygodny fotel i kubek gorącej herbaty? To udana recepta na emeryturę, ale... nie dla Adama Małysza! Okazuje się, że teraz, gdy skoczek postanowił wystartować w rajdzie, jego żona potrzebuje ukojenia nerwów.

- Adam, przygotowując się do startu w rajdzie Paryż-Dakar, rozwija coraz większe prędkości, a Iza drży o jego życie - zdradza bliska znajoma pary w rozmowie z tygodnikiem "Na żywo".

Reklama

Najwięcej niepokoju wzbudziły u żony sportowca treningi na niebezpiecznych, górzystych drogach Chorwacji, gdzie Adam nie oszczędzał pedału gazu:

- Treningi kosztowały ją już wiele nerwów i nieprzespanych nocy - opowiada znajoma Izy Małysz.

- Ona codziennie dzwoni do Adama i prosi, by na siebie uważał. Nie taką sportową emeryturę wymarzyła dla niego. Znosi to, bo on czuje się szczęśliwy...

MWMedia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz | Izabela Małysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »