Reklama

Reklama

Reklama

Żona Bartosza Żukowskiego związała się z byłym partnerem znanej piosenkarki!

Bartosz Żukowski (40 l.) martwi się, że jego żona związała się z mężczyzną, przez którego wcześniej cierpiała pewna znana piosenkarka.

Plotki o tym, że małżeństwo Bartosza Żukowskiego wisi na włosku, pojawiły się już wiele miesięcy temu. Gwiazdor "Świata według Kiepskich" uparcie jednak je dementował.

- Dla ratowania związku zrobił wszystko, co mógł. Ale nie mógł zatrzymać żony - mówi "Na Żywo" znajomy aktora.

Tygodnik dowiedział się, że rozstanie pary nie będzie pokojowe.

- Bartosz nie pozwoli, by jego 6-letnią córeczkę Polę wychowywał nowy partner jego żony - twierdzi źródło.

Według informacji gazety Ewa Żukowska od kilku miesięcy dzieli życie z muzykiem greckiego pochodzenia, Kostkiem Yoriadisem (52 l.), byłym partnerem Kasi Kowalskiej (42 l.).

Reklama

Czytaj dalej na następnej stronie...

Owocem ich związku jest córka Aleksandra (18 l.). Artystka jednak bardzo zawiodła się na ukochanym. Dziś nie porusza przy córce tematu ojca.

- Nie mam z nim żadnego kontaktu. Przepadł. Ludzie, którzy nie potrafią unieść się ponad swoje słabości nawet dla dobra dziecka, są dla mnie mali. Bo czy może być coś piękniejszego na świecie od bezwarunkowej miłości własnych dzieci? - pytała piosenkarka w jednym z wywiadów.

Jak twierdzi przyjaciel Żukowskiego, ze względu na swoje nieodpowiedzialne zachowanie, Yoriadis miał zakaz kontaktu z Olą, gdy była małoletnia.

Czytaj dalej na następnej stronie...

- Bartek nie przyjmuje do wiadomości, że to on miałby zajmować się Polą - twierdzi znajomy aktora.

- Jest przerażony, bo istnieje podejrzenie, że Ewa chciałaby zabrać latorośl i wraz z nią i Yoriadisem wyjechać za granicę. W Stanach proponowano jej niedawno intratną posadę - kwituje źródło "Na Żywo".

Paszport Poli, na wniosek Bartka, został zablokowany. Aktor nie wyobraża sobie, by mógł stracić kontakt z córką, która jest jego największym skarbem.

Gdy przyszła na świat, zepchnął karierę na dalszy plan i z poświęceniem opiekował się dzieckiem. Zabierał Polę nawet na plan filmowy, żeby jego żona, specjalistka prawa międzynarodowego, mogła jeździć po świecie.

- Nie chciałem, żeby musiała z czegoś rezygnować. Ja mam wolny zawód, łatwiej mi było poukładać zajęcia, żeby mieć czas dla domu i dziecka - mówił przed laty. Przed nim sądowa walka z żoną o naprzemienną opiekę nad córką.

Na żywo
Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Żukowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy