Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Zofia Zborowska dostała zadziwiającą wiadomość od internautki! Opisała, jak Andrzej Wrona się do niej "dobierał"!

Zofia Zborowska (33 l.) podzieliła się na Instagramie zaskakującą opowieścią jednej z jej fanek. Gwiazda kolejny raz udowodniła, że ma duże poczucie humoru...

Informacje o tym, że Andrzej Wrona spotyka się z córką Wiktora Zborowskiego wywołały spore poruszenie w plotkarskiej prasie. 

Początkowo mało kto wierzył, że to coś naprawdę poważnego. Nieoczekiwanie w sierpniu 2019 roku para pobrała się na Mazurach. 

Ślub utrzymywany był do końca w ogromnej tajemnicy. Ceremonia odbyła się w środku tygodnia, by zmylić paparazzich. 

Na weselu bawił się tłum gwiazd. Przybyła nawet Anna Lewandowska, która od samego początku kibicowała tej miłości. 

Wygląda więc na to, że słynny siatkarz w końcu trafił na tę jedyną. Parę łączy podobne poczucie humoru i ogromna miłość do zwierząt. 

Reklama

Wścibscy internauci oczywiście od momentu ślubu nie dają im spokoju i wypytują o dzieci. 

W pewnym momencie Zofia mocno się oburzyła i ostro odpisała jednej z fanek...

"Ja na przykład jeśli kogoś nie znam bardzo dobrze, to nie zapytam się go o to, czy chce mieć dzieci albo dlaczego ich nie ma. Jest to dla mnie absolutny szczyt braku kultury. (...) Może nie chcę mieć dzieci? Może nie mogę? Może nie stać mnie na in vitro, więc moje marzenie nigdy się nie spełni. Może poroniłam i boję się podjąć kolejną próbę?" - tłumaczyła Zborowska na Instagramie. 

Ostatnio kolejna internautka znów zaskoczyła ją wiadomością, którą jej przysłała. Pisze w niej o "amorach" z Andrzejem... 

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »