Artur Żmijewski i Paulina Petrykat odnaleźli się jeszcze w czasach szkolnych
Artur Żmijewski i Paulina Petrykat poznali się w latach 80., kiedy chodzili do liceum w Legionowie. On był charyzmatycznym chłopakiem z talentami - grał na gitarze, zachwycał urodą i można było przeczuwać, że droga do kariery stoi przed nim otworem. Paulina szybko zakochała się w Arturze i zaprosiła go na randkę. Żmijewski chętnie się zgodził. Poszli na turniej tańca towarzyskiego i stali się nierozłączni.
"Niewielu chłopców w jego wieku było takich, jak on. Bardzo mi się to w nim spodobało" - zdradziła Paulina w rozmowie z "Faktem".
Artur Żmijewski stworzył z Pauliną szczęśliwą rodzinę
Artur i Paulina wzięli ślub w 1992 roku. Niedługo później urodziło się ich pierwsze dziecko - córka Ewa Żmijewska. Dziewczyna wyjechała z kraju i ułożyła sobie życie u boku partnerki. Para ma też dwóch synów - Karola i Wiktora.
"Wiedziałem, że muszę wziąć na siebie odpowiedzialność za rodzinę. Zarobić, bo żona na początku była z córką w domu. Całe moje życie składało się z kolejnych wyzwań i etapów. Wynajęte skromne mieszkanie, odkładanie na dom. Nie zdążyłem zwariować ani nagrzeszyć, bo miałem tak dużo obowiązków, że nie było czasu na szaleństwa. Nie żałuję, jestem dzięki temu zdrowszy. Psychicznie i fizycznie" - zwierzał się aktor na łamach Interii.
Artur Żmijewski miał moment zwątpienia. Zauroczył się Magdaleną Wójcik
Mimo deklaracji aktora, udana para i tak zaliczyła trudniejszy czas. Uczucie zakochanych zostało wystawione na próbę przez aktorkę - Magdalenę Wójcik. Artur poznał ją podczas studiów na Akademii Teatralnej w Warszawie.
"Wpadła mu w oko śliczna, długowłosa blondynka o namiętnych ustach. (...) Wywarła wtedy na nim tak wielkie wrażenie, że zupełnie stracił głowę i zerwał z Pauliną" - wyjawili znajomi Artura Żmijewskiego w rozmowie z magazynem "Świat & Ludzie".
Romans nie potrwał długo, a Artur wrócił do Pauliny.
Dziś - gdy Żmijewski 59-latek mówi o swoim życiu jest bardzo spokojny. Widać, że dawne wątpliwości został w przeszłości.
"Nie zdarzyło mi się wrócić do domu po premierze dwa dni później. Nie błądziłem, choć były okazje. Nie mam ochoty na żadne ekscesy czy skandale. Nie chadzam do knajp, nie jestem typem rozrywkowym. Mam tak mało czasu, że wolę go spędzać z rodziną. (...) Nigdy nie chciałem, żeby moje prywatne życie stało się przyczynkiem do dyskusji medialnej. I nigdy nie chciałem tą prywatnością handlować. To mój świadomy wybór" - opowiadał w rozmowie z "Faktem".
Magdalena Wójcik nie odnalazła szczęścia w miłości
Jeśli chodzi o 56-letnią Magdalenę Wójcik, jej historia potoczyła się nieco inaczej. W wywiadach opowiadała, że nie miała szczęścia w miłości, a dziś szuka siły w sobie samej.
"Mężczyzna nie jest mi potrzebny do tego, bym czuła się szczęśliwa. Jestem sama, ale nie samotna. Cenię sobie samodzielność, samowystarczalność i niezależność. Mogę w pełni decydować o swoim życiu. Czuję się panią swojego losu. Jedyne, do czego muszę się dostosować, to praca" - uzewnętrzniła się na łamach Plejady.
Czytaj też:
Synowie Żmijewskiego już tego nie ukrywają. Nie do wiary, co wyszło na jaw
Córka Artura Żmijewskiego ma powody do radości. Razem z partnerką ogłosiły kolejny sukces








