Reklama

Reklama

Zapłakana Górniak

Jakub Tolak (25 l.) decyzją widzów musiał pożegnać się z show "Jak oni śpiewają". Aktor znany z serialu "Klan" nie zamierza się przejmować i będzie nadal koncertował. W show pozostało już tylko czterech uczestników.

"Zagrożeni" zostali: Patrycja Kazadi (19 l.) i Mikołaj Krawczyk (26 l.). Oprócz nich o Brylantowy Mikrofon walczą jeszcze Joanna Liszowska (28 l.) i Piotr Polk (45 l.).

Najwięcej emocji wzbudziła Edyta Górniak, zasiadająca na fotelu jurora. Gdy Piotr Polk zaśpiewał "What A Wonderful World", wokalistka zalała się łzami.

To efekt wizyty w studio mam i babć uczestników, które z wielką miłością wypowiadały się o swoich wnukach i dzieciach.

"Edytko, mam tutaj chusteczkę. Czy chciałbyś coś powiedzieć? A może chciałbyś poczekać?" - dopytywał prowadzący Krzysztof Ibisz. .

Reklama

Na pytanie, czy Piotr Polk otrzymuje sześć punktów, tylko kiwnęła lekko głową, zasłaniając się narzutką.

"Mi też się łezka w oku zakręciła" - wyznała Ela Zapendowska. "Choć nie wiem, czy to dobrze, czy źle, że organizatorzy zafundowali uczestnikom tyle wzruszeń, bo niewątpliwie wpłynęły one na pewne głosowe niedociągnięcia. Z drugiej zaś strony, na pewno na zawsze pozostanie to w ich pamięci".

Tymczasem Jakub Tolak, który odpadł, będzie koncertował dalej. "Gram cały czas z zespołem, m.in. na przeglądach pół-amatorskich. Ostatnio występowaliśmy m.in. we Wrocławiu i Lublinie" - opowiada. "Muzyka to moja pasja i nigdy tego nie kryłem" - dodaje.

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama