Jakub Tolak popularność zyskał dzięki roli Daniela - syna Moniki (granej przez Izabelę Trojanowską) w produkcji "Klan". Później jednak aktor zrezygnował z grania w telenoweli, wraz z żoną Zofią Samsel postanowili wspólnie podróżować i żyć w kamperze, a to swoje nietypowe życie chętnie relacjonują w mediach społecznościowych.
Tolak poznał żonę na aplikacji randkowej. "Szybko u nas wszystko poszło"
W niedzielny poranek Tolak i Samsel gościli na kanapie "halo tu polsat". Małżonkowie podzielili się z widzami i prowadzącymi historią początków ich znajomości. To jednak nie były plotki, wszystko zaczęło się na popularnej aplikacji randkowej.
"Poznaliśmy się na aplikacji i dość szybko u nas wszystko poszło. To znaczy szybko zaczęliśmy razem mieszkać, podróżować i te dziesięć lat, jak ostatnio sobie myśleliśmy, było naprawdę takie intensywne. Dużo chyba bardziej intensywne niż wcześniejsze dziesięć lat, na przykład jak się nie znaliśmy" - wyznała Samsel.
Jakub wyjaśnił także niedowiarkom, że jego randka z Zosią była pierwszą i ostatnią, jaką odbył z udziałem portalu randkowego.
"To był test, w sensie, że sobie założyłem tam profil i się udało w sumie, miało to sens. Rzeczywiście już na pierwszym spotkaniu było od razu bardzo fajnie. Miałem coś takiego, że dość szybko poczułem taką naturalną potrzebę rozwoju tej relacji. Wcześniej w życiu miałem raczej odwrotnie. Albo nie aż tak szybko i nie tak naturalnie przychodziło pogłębianie relacji, a tutaj bardzo chciałem, żebyśmy razem szli dalej" - podsumował gwiazdor "Klanu".
Kto by się spodziewał takiego obrotu spraw.
Zobacz też:
Tolak wyjawił, co się wyrabia z dala od kraju. Pilnie musiał wrócić








