Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Xochytl Greer ma obsesję na punkcie Meghan Markle! Chce być jak księżna!

Xochytl Greer (36 l.) wydała już krocie na operacje plastyczne. Na razie efekty są jednak dość mizerne...

Amerykanka Xochytl ma 36 lat i mnóstwo determinacji. Zafascynowała ją historia romansu Meghan Markle z księciem Harrym. 

Reklama

Xochytl Greer byłaby jedną z wielu milionów fanów monarchii na świecie, gdyby nie przesada, w którą chyba jednak popadła. 

Postanowiła, że musi wyglądać dokładnie jak księżna! Owszem fanka monarchii z USA jest nieco podobna do Meghan, ale jednak sporo obie panie różni. 

A Greer podeszła do swojej misji poważnie i po amerykańsku.

Postawiła na... chirurgię plastyczną. Pomimo serii bolesnych zabiegów, jej twarz jest wciąż pełniejsza i różni się od twarzy księżnej Meghan.

Greer jest także piękną kobietą (i kto wie, czy nie chce tego piękna pokazać przy okazji zabawy w fankę monarchii!) i chyba powinna nią pozostać. Nie pozwala jej na to obsesja.

Historię Xochytl Greer opisał szczegółowo brytyjski dziennik "The Sun". 

Dziennik podaje, że na same operacje plastyczne Amerykanka wydała dwadzieścia parę tysięcy dolarów! Pieniądze ta zapewniły odpowiednie wzmocnienie pośladków, eliminację tłuszczyku na brzuchu, pełniejsze usta, no i poprawę kształtu nosa. 

Całkiem tego byłoby sporo, gdyby ponad pięciogodzinna operacja, na którą zdecydowała się przed czterema miesiącami, rzeczywiście mocno przybliżyła fankę do wyglądu jej idolki... 

Xochytl wydała nawet przyjęcie po swojej transformacji

Z drugiej strony Xochytl nie ukrywa, że do dbałości o figurę pchnęła ją... poporodowa figura.

Od 22 miesięcy jest szczęśliwą mamą córeczki o imieniu Isla, ma także dużo starszego 17-letniego syna Brandona i 12-letnią córkę Kai. Xochytl twierdzi, że po zabiegach czuje się jak bogini - szczuplejsza i atrakcyjniejsza.

Mała córeczka Isla sprawiła ostatnio przy-jemność mamie. Kiedy ta zobaczyła zdjęcie księżnej Meghan, zaczęła krzyczeć: „Mama! Mama!”.

Aby dowieść, jak bardzo udała się jej transformacja, Amerykanka wydała przyjęcie, na które przybyła zaopatrzona w kartonową sylwetkę Meghan.

Wszystkie zaproszone panie mówiły (może trochę, by sprawić jej przyjemność), że są z Meghan do siebie podobne niczym dwie krople wody. Xochytl taktownie zaprzeczała.

"Wiem, że nie jesteśmy identyczne, ale trochę bardziej podobne”. W końcu chodziło przecież o dobrą zabawę! Tysiące dolarów nie poszły jednak w błoto. 

"Kiedy patrzę teraz w lustro, czuję się lepiej. Widzę ulepszoną wersję siebie samej” - przekonywała Xochytl.

Jak pisze "The Sun", fanka Meghan stała się teraz pewniejsza siebie i nie musi nakładać tak grubego makijażu jak wcześniej. 

Nawet więc jeśli zabieg chirurgiczny nie sprawił, że nos Xochytl jest podobny do nosa księżnej, Amerykanka jest zadowolona. 

Chirurg usunął skrzywienie przegrody, które było wynikiem wypadku. 

Co ciekawe, figlarny nosek księżnej Meghan to także wynik subtelnej operacji plastycznej w młodości!

***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje