Nicole Kidman i Keith Urban pobrali się w 2006 roku. Wielu uważało ich za przykładne, silne małżeństwo. Czas zweryfikował jednak ich uczucie, a para rozwiodła się po prawie dwóch dekadach związku.
Doczekali się dwóch córek, które od czasu rozwodu zamieszkały z matką. Ich ojciec ma jednak prawo do widywania ich co drugi weekend.
Okazuje się jednak, że relacje Urbana z córkami mają się nie najlepiej. Jego najstarsza córka udzieliła wywiadu, w którym bezpośrednio opowiedziała się po stronie mamy.
Córka Nicole Kidman i Keitha Urbana zabrała głos po rozwodzie rodziców. O ojcu nawet nie wspomniała
Córka Nicole Kidnam i Keitha Urbana od kilku lat z powodzeniem rozwija swoją karierę w modelingu. Obecnie ma na koncie współpracę z najbardziej prestiżowymi markami na świecie na czele z Calvinem Kleinem czy Diorem.
Sunday Rose chętnie udziela wywiadów, w których opowiada o swoich osiągnięciach i drodze, którą przebyła, by zapracować na swój sukces.
W niedawnym wywiadzie dla "Elle Australia" ujawniła, jak wielki wpływ na jej chęć rozwoju miała mama.
"Moja mama jest niezwykle kreatywna. Zawsze odgrywała ważną rolę w moim życiu" - zaznaczyła nastolatka.
W wywiadzie nie wspomniała jednak nawet słowem o swoim ojcu.
Były mąż Kidman tego się nie spodziewał
Informacja o głośnym wywiadzie córki dotarła już do Keitha Urbana. Jak donosi anonimowe źródło "New Idea", muzyk miał być zasmucony postawą swojej pociechy.
Spodziewał się, że rozwód będzie początkiem wielu trudnych sytuacji, nie sądził, że tak szybko spotka się z negatywną reakcją ze strony Sunday.
"Praktycznie zaniemówił. Mocno go to dotknęło" - przekazało źródło.
Zobacz także:
Kidman w poruszającym wyznaniu po rozwodzie. Przeżyła trudne chwile. "Zamknęłam się w skorupie"
W tym roku obchodziliby 20. rocznicę. A teraz takie doniesienia o romansie
Nicole Kidman pierwszy raz zabrała głos ws. rozstania








