Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Woody Allen przerwał milczenie. Opowiedział o stosunkach seksualnych z adoptowaną córką byłej partnerki

"Apropos of nothing" to książka, która namieszała w życiu osób związanych z Woody Allenem (84 l.). Przeciwko jej wydaniu protestowali m.in. syn Ronan Farrow i córka Dylan O'Sullivan, która oskarżyła ojca o molestowanie. Reżyser w swoim pamiętniku zapewnia, że jest niewinny. Odnosi się także do związku z córką byłej partnerki Mii Farrow (75 l.)


Reklama

Ronan Farrow zerwał współpracę z wydawnictwem "Hachette" zaraz po tym, jak dowiedział się o chęci publikacji wspomnień ojca.

Jako ceniony dziennikarz i autor książki opisującej ruch #MeToo nie mógł pogodzić się z postawą Allena, który nie tylko nie przyznawał się do winy, ale także robił z siebie ofiarę.

Jak podaje "MailOnline" w swojej książce reżyser stanowczo zaprzeczył oskarżeniom córki: "Nigdy w niewłaściwy sposób nie dotknąłem Dylan i nie zrobiłem czegoś, co można by uznać za molestowanie".

Po zarzutach, jakie spadły na niego podczas procesu o molestowanie, Allen stracił pozycję w branży.

Do końca jednak przekonywał: "Milcząca większość hollywoodzkich aktorów i reżyserów poparła mnie, ale nie mogli zabrać głosu, ponieważ bali się zwolnienia".

Przypominamy, że Dylan O'Sullivan oskarżyła ojca o molestowanie seksualne, którego miał się dopuścić, gdy ta miała 7 lat.

Sąd nie wydał wyroku oskarżającego z powodu braku spójności w zeznaniach Dylan i jednoznacznych dowodów.

"Po tych zdarzeniach prasa uwięziła mnie z mężczyznami, którzy zostali oskarżeni, skazani lub dopuszczeni do przestępstw seksualnych" - mówił Allen, dodając: "Książka musiała się ukazać. Nie można zachować prawdy na zawsze". 

W tych trudnych chwilach najmłodszy syn Moses Farrow stanął po stronie ojca. Stwierdził, że jego siostra została zmanipulowana przez matkę, a sama Mia Farrow robiła wszystko, aby dzieci go znienawidziły. Miała to być kara za jego związek z jej adoptowaną córką Soon-Yi Previn.

W "Apropos of nothing" Woody rozlicza się także z tymi zarzutami, broniąc związku z pasierbicą.


Soon-Yi miała osiem lat, gdy Mia Farrow ze swoim ówczesnym mężem sprowadzili ją z Seulu do USA.

Choć została przez nich adoptowana, wychowywał ją Allen, z którym Mia związała się rok później.

W 1991 roku, gdy Soon-Yi miała 21 lat, pomiędzy nią a przyszywanym ojcem narodziło się uczucie.

Po roku Mia znalazła rozbierane zdjęcia córki i partnera. Nie mogła uwierzyć, że Allen dopuścił się zdrady z własną pasierbicą.

Previn od zawsze stała po stronie reżysera, broniąc przed atakami matki i zapewniając, że nigdy nie traktowała go jak ojca.

Para pomimo ogromnej różnicy wieku jest ze sobą do dziś.

Wydana w poniedziałek książka wstrząsnęła nie tylko rodziną reżysera, ale i mediami na całym świecie.

Wierzycie w niewinność Allena?     



***

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Woody Allen | Soon-Yi Previn | Mia Farrow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje