Woliński zaczynał karierę na początku lat 2000. Od dekady był już wtedy ojcem
Dawid Woliński zadebiutował z własną kolekcją odzieży pod koniec 2003 roku. Kilka miesięcy później zaprezentował swoje projekty na tygodniach mody w Lizbonie, co dało mu rozgłos i uznanie krytyków. Nowojorski debiut zapewnił mu z kolei kontrakt z pewnym ekskluzywnym butikiem.
W przeszłości projektant współpracował z wieloma gwiazdami. Ponad 15 lat temu usłyszała o nim cała Polska, gdy zasilił - co do tej pory nie uległo zmianie - jury "Top Model".
W wywiadach czy innych wypowiedziach publicznych Woliński skupia się przede wszystkim na kwestiach mody i stylu, np. oceniając kreacje znanych osób. Rzadko wypowiada się natomiast na tematy prywatne, zwłaszcza związane z jego rodziną.
Mimo to od dawna wiadomo, że gwiazdor został ojcem w wieku 19 lat. Na ten rok przypadają 30. urodziny jego córki, Oliwii.
W jednej z najnowszych rozmów z mediami stylista wyjawił, jak wspomina okres, w którym pojawiła się ona na świecie i jakie mają dzisiaj relacje.
Dawid Woliński został ojcem w wieku 19 lat. Tak zareagowali jego rodzice
Nie da się ukryć, że zostanie rodzicem w tak młodym wieku to ogromna odpowiedzialność i zazwyczaj bardzo trudna dla całej rodziny sytuacja. Na szczęście Woliński dzięki bliskim przeszedł przez nią suchą nogą, co przecież wcale nie było wówczas takie oczywiste.
"Ja miałem bardzo duże wsparcie z każdej strony - i od rodziców, i od rodziców mamy mojej córki. To nie było nic takiego, co by mogło mnie... nie mam nic złego do powiedzenia w tym aspekcie. Absolutnie nie. Był stres, bo nie umiałem sobie tego wyobrazić, bo miałem 19 lat. I dzisiaj widzę, że to nie jest jakiś ewenement; wtedy to był ewenement, jak wiele rzeczy" - mówił na kanale youtubowym "Lustra" Wirtualnej Polski.
Dzięki temu niespełna 49-letni dziś mężczyzna nie obawiał się, że popełni jakiś błąd - w końcu ciągle ktoś nad nim czuwał.
"To wsparcie dało mi takie poczucie bezpieczeństwa. Że jak nie my - w sensie ja i partnerka - to nasi rodzice będą wiedzieli, co zrobić, bo nas wychowali. I to było takie trochę zdjęcie [ciężaru - przyp. aut.] z barków, że rodzice załatwili sprawy. Fajnie było mieć takie poczucie, że jednak nie zostajesz z tym sam i nie dzieją się (...) [dramaty] życiowe, bo głównie (...) [pociechy] na tym (...) [tracą], nie rodzice" - wyznał.
Woliński został ojcem w wieku 19 lat. Tak dziś wygląda jego relacja z córką
Z perspektywy czasu Woliński niczego nie żałuje.
"Nieodpowiedzialność zmieniła się w coś takiego bardzo życiowo fajnego dla mnie" - powiedział.
Obecnie projektant ma bardzo dobry, choć nieco utrudniony (ze względu na to, że mieszka ona za granicą) kontakt z córką. Niestety kobieta przechodzi teraz trudny okres.
"Sama boryka się z jakimiś wyborami życiowymi i ewidentnie chce sama ich dokonać, więc czekam, patrzę, co się wydarzy" - dodał.
Poleganie przede wszystkim na sobie i swoim osądzie to coś, co Woliński najbardziej chciał jej wpoić.
"Żeby zawsze starała się być niezależna. I to jest taka cecha, którą każdemu polecam, bo jest to coś, co wnosi do życia chyba najwięcej wolności. (...) Dla mnie na pewno (...)" - skwitował, nazywając siebie "po prostu rozsądnym rodzicem".
Zobacz też:
Woliński bez ogródek o działaniach Dody i Rozenek. Wspomniał o niesnaskach
Mało kto wiedział, co łączy Ładochę i Wolińskiego. "Oczekiwania vs. rzeczywistość"
A jednak to nie były plotki ws. Nawrockiej. Kolejna osoba potwierdza doniesienia








