Reklama

Reklama

Reklama

Władimir Putin: Przerażające, co się stało z Szojgu! Wieści o zaufanym człowieku prezydenta aż mrożą!

Władimir Putin (69 l.) posiada tylko wąskie grono zaufanych osób. Nie od dziś wiadomo, że do kwestii lojalności prezydent Federacji Rosyjskiej podchodzi niezwykle poważnie. Wszystko wskazuje jednak na to, że wojna w Ukrainie tylko pomniejszyła to grono. Eksperci przekonują bowiem, że ktoś musi ponieść konsekwencje tego, że Putin jeszcze nie triumfuje. Najnowsze wieści o Siergieju Szojgu aż mrożą!

Jakiś czas temu niemal wszystkie media zainteresowały się nagłym zniknięciem Siergieja Szojgu. Ostatni materiał z jego udziałem pochodził bowiem z 11 marca, a później zaufany człowiek Putina niemalże zapadł się pod ziemię.

Dziennikarze agencji "RIA Novosti" donosili, że polityk miał cierpieć na problemy kardiologiczne, których miał się nabawić wskutek długotrwałego stresu. Inni zaś plotkowali, że tak naprawdę Putin sam odsunął Siergieja ze stanowiska.

Dyktator, podejmując decyzję o ataku na Ukrainę 24 lutego, nie spodziewał się, że w ciągu kilku dni nie uda mu się ogłosić spektakularnego sukcesu. Putin liczył bowiem na blitzkrieg z szybkim zajęciem Kijowa. Wysokie morale Ukraińców, słaba strategia Rosjan, stary sprzęt i niewyszkolona armia sprawiły, że plan prezydenta i "ludzi na szczycie" się nie powiódł. Teraz ktoś musi za to zapłacić...

Reklama

Bliski człowiek Putina usunięty w cień?

Pojawiły się więc pogłoski, że Szojgu stał się niepotrzebny i ktoś musi stać się twarzą porażki tej wojny. Anton Geraszczenko, doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy informował, że Szojgu miał atak serca.

Sprawę od razu skomentował Dimitrij Pieskow, rzecznik Kremla. Mężczyzna utrzymywał, że minister obrony Rosji ma inne sprawy na głowie i po prostu nie pokazuje się w mediach. W sieci pojawiło się nawet nagranie, na których widać ministra. Internauci od razu podali jednak w wątpliwość, czy nie zostało ono spreparowane.

Rosyjski miliarder ujawnia, co stało się z Szojgu

Teraz pojawiły się nowe informacje o jednym z najważniejszych ludzi Putina. Tym razem Leonid Nevzlin, urodzony w Rosji i mieszkający wiele lat w Izraelu miliarder, ujawnił informację, które otrzymał ze swoich źródeł w Kremlu.

Miliarder twierdzi, że do ataku nie doszło z przyczyn naturalnych i informuje również o zatrzymaniu 20 innych generałów, które miało zostać zlecone przez Putina. Mieli oni zostać pojmani za defraudację pieniędzy przeznaczonych na najazd na Ukrainę.

Zobacz też:

Władimir Putin zostanie obalony? Ekspert od wizerunku wyjawił coś zaskakującego!

Władimir Putin nie do poznania na najnowszym zdjęciu! To naprawdę on?!

Władimir Putin wkroczył do rosyjskich szkół! Niebywałe, co planuje dyktator!

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!


pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy