Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wizyta Magdy Gessler na zawsze odmieniła ich życie!

Restauratorzy z Jasła będą wdzięczni Magdzie Gessler (66 l.) do końca życia. Zawdzięczają jej biznesowy sukces oraz... zdrowie.

W tym roku minie sześć lat od momentu, w którym Magda Gessler zawitała do restauracji Grzegorza i Anny Schabińskich w Jaśle.

Reklama

Budynek przypominał pałac, a w środku były pustki. Gessler od razu zarządziła, że nazwisko właścicieli będzie nazwą, a lokal udostępni swoim gościom schab po 2 złote za porcję. 

Schabińscy byli w szoku, ale poddali się woli Gessler. Już po kilku tygodniach okazało się, że miała rację, a ich firma rozrosła się tak bardzo, że dziś mają 7 restauracji, własną masarnię, muzeum lizaka i muzeum złotej rybki.

Do szczęścia brakowało im tylko jednego... zdrowia.

"No i to nam znowu pani Magda uświadomiła" – wyznaje w rozmowie z „Życiem na Gorąco” Grzegorz Schabiński. 

"Spotkaliśmy się z nią kilka miesięcy temu, kiedy kręciła 'Kuchenne Rewolucje' w innym lokalu, w naszej okolicy" - dodaje.

Nie mamy czasu

Gessler pogratulowała sukcesu i zapytała... kiedy pozbędą się nadwagi. 

"Przyznaliśmy, że to dla nas problem, że żyjemy w biegu, i że choć nasze restauracje serwują idealne dania, my nie mamy nawet czasu usiąść przy stole i normalnie zjeść" – mówi pan Grzegorz.

Po wyjeździe restauratorki przeszedł na dietę.

"Zmniejszyłem porcje jedzenia o połowę i poprosiłem kucharzy o więcej świeżych sałatek. Do tego 3 butelki wody dziennie i zero słodyczy" – opowiada.

Kiedy waga poszła w dół, poczuł, że łatwiej jest mu chodzić i biegać.

To spowodowało, że zaczął ćwiczyć 2-3 razy w tygodniu.

"Przez cztery miesiące zrzuciłem 30 kilogramów!" – cieszy się Grzegorz Schabiński i dodaje, że jego małżonka też zrzuciła 30 kilogramów!

"Oni są niesamowici" – mówi w rozmowie z tygodnikiem Magda Gessler, której przekazaliśmy dobre wieści z Jasła.

"Podziwiam ich, że zrobili to sami, bez interwencji chirurga, którego ja osobiście się boję. Są wspaniałymi szefami i rodzicami trzech córek. Jestem szczęśliwa, że tak zadbali o zdrowie" - cieszy się restauratorka. 

***


Życie na gorąco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje