Weronika Rosati marzyła o wielkiej karierze w Stanach Zjednoczonych
Weronika Rosati jest jedną z najbarwniejszych polskich aktorek. Artystka na co dzień mieszka w Stanach Zjednoczonych, gdzie od lat próbuje swoich sił w Hollywood.
42-latka może pochwalić się wieloma rolami w międzynarodowych produkcjach i chociaż nie stała się gwiazdą na miarę Nicole Kidman czy Meryl Streep, miała okazję współpracować z takimi znakomitościami jak: Winona Ryder, Dustin Hoffman, Sylvester Stallone czy James Franco.
W tym roku minęły już dwie dekady odkąd Polka na stałe przeniosła się za ocean, by spełniać swój 'amerykański sen'. Jak z perspektywy czasu ocenia tę decyzję?
"Wyjechałam daleko od domu i byłam zdana sama na siebie. Zwłaszcza że przeżywałam wtedy złoty czas w Polsce. Byłam po 'Pitbullu', miałam okładki i kontrakty reklamowe, ale wyszłam ze strefy komfortu. Chciałam iść drogą, którą sobie wymyśliłam" - mówiła w rozmowie z Onetem.
Weronika Rosati realizuje swój "amerykański sen"
Przeprowadzka dała Weronice Rosati szansę na to, by od nowa zbudować swoją markę, nie przejmując się nieprzychylnymi komentarzami polskich dziennikarzy.
"Odnoszę wrażenie, że kiedy trafiam na amerykański plan, nikt nie ma opinii na mój temat, ani nie zastanawia się, jak mi się udało. W Polsce spotykam się rzadko, ale czasami z osobami, które są mi niechętne i wydaje im się, że mają prawo okazywać mi tę niechęć" - dodała w tym samym wywiadzie.
Szybko okazało się, że spełnianie marzeń w USA nie jest takie łatwe. Aktorka twierdzi, że dzisiaj początkujący artyści mają dużo większe szanse na zaistnienie w środowisku filmowym.
"Mam wrażenie, że młode aktorki, które mają 25 lat, nie zdają sobie sprawy, jak wielkie mają szczęście, że teraz wchodzą do tego zawodu. Żyją w czasach, kiedy powstały platformy streamingowe, robi się mnóstwo produkcji, są nieograniczone możliwości i wiele ciekawych ról. Ja startowałam w najgorszych czasach. Dość trudno było się przebić. Było mniej produkcji, mniej możliwości" - tłumaczyła dziennikarzom "Vivy!".
Niestety Weronika Rosati nie mogła w pełni wykorzystać swojego potencjału - aktorka twierdzi, że z najciekawszych ról musiała zrezygnować z powodu kontuzji kolana, która dotknęła ją w wyniku stłuczki samochodowej.
Weronika Rosati czuje się spełnioną aktorką
Pomimo tego 42-latka jest zadowolona z tego, jak potoczyła się jej zagraniczna kariera.
"Jestem bardzo szczęśliwa, że gram te mniejsze role u boku takich aktorów, u takich reżyserów. Jestem bardzo spełniona jeśli chodzi o aktorstwo i projekty, w jakich gram.(...) Mam swój dorobek" - oceniła w "Dzień Dobry TVN".
"Zrobiłam coś, co niewielu osobom się udało, a na pewno wiele o tym marzyło - międzynarodową karierę: gram w zagranicznych produkcjach, z oscarowymi aktorami. (...) Filmy z moim udziałem były w konkursach na światowych festiwalach w Wenecji, Taorminie, Toronto, były zgłaszane do Oscarów. Więc czuję, że całkiem nieźle wychodzę na tym bilansie" - podsumowała w rozmowie z "Vivą"








