We wtorek poznaliśmy nominacje w corocznym konkursie na Młodzieżowe Słowo Roku. Do finałowej dwunastki zakwalifikowały się takie słowa jak: "brokuł", "slop" czy "kukiriniarz", w gronie faworytów pojawiło się także słowo "płakał", które swoją popularność zawdzięcza Dorocie Wellman.
Jak do tego doszło? "Płakał" nawiązuje do rozmowy Doroty Wellman z Karolem Paciorkiem w podcaście "Imponderabilia". Gospodyni "Dzień dobry TVN" opowiedziała wówczas o sytuacji, w której postanowiła osobiście skonfrontować się w miejscu pracy ze swoim internetowym krytykiem. Mężczyzna, który wcześniej obrażał ją w sieci, podczas spotkania twarzą w twarz zachowywał się zupełnie inaczej, z miejsca zaczął przepraszać dziennikarkę i okazywać skruchę.
"W życiu mnie nikt tak nie przepraszał. Płakał" - powiedziała w wywiadzie Dorota Wellman.
Wellman poruszyła ludzi. Stoi za tym bardzo ponura historia
Jednak sposób w jaki wyznała to Wellman, charakterystyczna pauza przed puentą oraz akcent prezenterki sprawiły, że fragment ten stał się niezwykle popularny w mediach społecznościowych. Bardzo szybko został hitem sieci, czego efektem jest wspomniana wyżej nominacja.
Serwis "Kobieta WP" postanowił teraz skontaktować się z Dorotą Wellman i zapytać prezenterkę o to, jak zareagowała na nominację zwrotu "płakał". Dziennikarka nie kryje dumy, ale przypomina, że za popularnością tego słowa stoi bardzo ponura historia i nie możemy o tym zapominać.
"Jestem dumna z nominacji. Mam nadzieję, że słowo 'płakał' znane będzie nie tylko jako popularne słowo, ale znana będzie historia, która za nim stoi. To opowieść o walce z krytyką w internecie. I o tym, że nie należy się na to zgadzać" - wyznała Wellman.
Gwiazda TVN podkreśliła także, że nikt w internecie nie jest bezkarny i zaapelowała o walkę z tym zjawiskiem.
Zobacz też:
Dorota Wellman otworzyła się ws. syna Jakuba. Przejmujące wyznanie 65-letniej gwiazdy TVN
Hajduk wymownie o swojej relacji z Wellman. Ludzie nie mieli pojęcia, co działo się za kulisami








