Krzysztof Krawczyk to dziś ikona rodzimej sceny muzycznej, a także idol wielu słuchaczy i uwielbiany muzyk. Piosenkarz wraz z zespołem Trubadurzy tworzył niezapomniane hity, a następnie rozwijał karierę solową.
Na przestrzeni czasu artysta uchodził również za amanta rodzimej sceny muzycznej, nic więc dziwnego, że prasa rozpisywała się o jego romansach.
Ostatecznie Krawczyk w USA poznał swoją ostatnią żonę, Ewę. Zakochani tworzyli burzliwą relację, nawet się rozwiedli, jednak po czasie uznali, że są dla siebie stworzeni i nie mogą bez siebie żyć.
To właśnie Ewa Krawczyk była przy Krzysztofie do końca, a po odejściu ukochanego męża nie mogła się pozbierać.
Dziś wdowa często odwiedza mogiłę muzyka, jednak zabrania stawiać na grobie zniczy. Oto dlaczego nie ustąpi w swoim postanowieniu!
Ewa Krawczyk: Wdowa po Krawczyku zabroniła stawiać znicze na jego grobie
Ewa Krawczyk wywołała w mediach niemałe zamieszanie, a to za sprawą wyznania na temat mogiły męża. Wdowa kategorycznie zabroniła stawiania na grobie Krawczyka zniczy oraz kwiatów i nie zamierza zmienić zdania.
Oczywiście taki obrót spraw bardzo rozgniewał fanów muzyka, którzy na znak pamięci, chcieli zapalić świeczkę na cmentarzu.
Teraz wdowa postanowiła się wytłumaczyć i wyjawić, skąd ten pomysł i zakaz. Jak sama przyznała w najnowszym wywiadzie, grób Krawczyka jest dla niej "sceną", a na scenie nie powinno zostawiać się zapalonych świec oraz kwiatków.
"To jest scena i schody, które prowadzą właśnie na nią. Na scenie nie stawia się zniczy ani kwiatów. Artysta zawsze dostaje je do ręki lub kładzie się je z boku. Nauczyłam tego ludzi, którzy tu przychodzą, bo jestem na cmentarzu codziennie. Przez lata wywalczyłam, żeby na pomniku Krzysztofa nie stawiano ani kwiatów, ani zniczy" - wyjawiła w wywiadzie dla Plejady.
Jej tłumaczenie nie zostało dobrze odebrane przez fanów muzyka, jednak muszą się dostosować do zaleceń żony Krawczyka, a nawet jeżeli tego nie zrobią, to i tak przyniesione przez nich znicze i kwiaty zostaną usunięte przez Ewę.
"Fani już wiedzą, że u Krzysztofa na scenie nie stawia się zniczy. To jest bardzo ważne. Nawet jak ktoś postawi, to ja i tak odstawię" - dodała.
Przeczytajcie także:
Wdowa po Krawczyku po latach wyjawiła prawdę ws. Krzysztofa. Nie chciała takiego męża
Krawczyk z trzecią żoną nie doczekał się dzieci. To je wychował jak własne córki
Lichtman zaapelował do wdowy po Krawczyku. Chodzi o Juniora: "On nic nie dostał"








