Waldemar Gilas, otwiera się w nowym oknie swój wątek w 10. edycji programu "Rolnik szuka żony", otwiera się w nowym oknie zakończył deklaracją, że chce układać sobie życie z Ewą, ale potem zmienił zdanie.
Tłumaczył, że na jego decyzji zaważyło odkrycie prawdziwego oblicza Ewy. Rolnik podejrzewał ją o to, że przyszła do programu tylko dla sławy, a nie w poszukiwaniu prawdziwej miłości.
Waldemar Gilas przypomniał sobie o Dorocie
Ostatecznie, już po zakończeniu emisji, postanowił związać swoje życie z Dorotą, którą w programie wyprosił ze swojego gospodarstwa, chociaż jego rodzice mieli co do niej dobre przeczucia.
Para doczekała się córki, Marceliny i kilku obietnic ślubu, z których żadna nie doczekała się spełnienia.
Dorota wyprowadziła się od Waldemara
W rezultacie Dorota spakowała walizki i opuściła gospodarstwo Waldemara, a on sam wciąż łamie sobie głowę, co poszło nie tak. Jak wyznał w rozmowie z "Faktem", rzeczywiście, Dorota coś tam przebąkiwała, że czuje się szczęśliwa:
"To Dorota zdecydowała, że się wyprowadza. Wcześniej coś tam mi wspominała, że już rozważa to, powiedzmy, przygotowywała mnie do tego i nadszedł ten czas. W końcu powiedziała mi bodajże w połowie sierpnia, że jednak nie widzi tutaj dla nas porozumienia. Do końca wierzyłem, że to się uda. Nie spodziewałem się takiego scenariusza całej naszej relacji i końca tej relacji".
Waldemar z "Rolnika" na razie ma dość związków
Na delikatną sugestię, że powodem niezadowolenia Doroty mógł być fakt, że Waldemar wiele jej naobiecywał, ale tylko w mediach, rolnik dał do zrozumienia, że za bardzo wzięła sobie jego przyrzeczenia do serca:
"(...) Gdybym był na 100 proc. pewny, to oczywiście w ciągu roku kupiłbym pierścionek. Miałem nawet pomysł na zaręczyny. Oczekiwałem, że mimo takiego kryzysu, który też był między nami ostatnimi miesiącami, że sytuacja się poprawi ze względu na naszą córkę, że zechcemy o to zawalczyć. No, niestety, nie zawalczyliśmy".
Na razie Waldemar, jak sam deklaruje, nie szuka nowej miłości. Uznał, że ma już dość:
"Po prostu chcę odpocząć od związków, od kobiet. Jeśli mam znowu czuć jakieś rozczarowanie, to chyba lepiej sobie dać trochę czasu i pomieszkać sobie samemu".
Zobacz też:








