Ewa Chodakowska rozstała się z mężem po 17 latach związku
Ewa Chodakowska, czyli celebrytka fitness i bizneswoman jeszcze do niedawna zapewniała o wielkiej wspólnej miłości. Jak się okazało kilka dni temu konkurentka Anny Lewandowskiej ogłosiła rozstanie z Lefterisem Kavoukisem po 17 latach związku i 13 lat po ślubie. Choć plotki o tym, że między nimi nastąpiło znaczne ochłodzenie relacji, pojawiały się już od dawna, to Ewa postanowiła sama wydać oficjalne oświadczenie na Instagramie. Opatrzone oczywiście pełnym miłości zdjęciem.
Trenerka wraz z mężem jednoznacznie zaznaczyli, że w ich relacji nie pojawiła się zdrada, a w decyzji nie brały udziału osoby trzecie. Jak zdradziła wówczas Chodakowska, rozstanie nie było spontanicznym krokiem. Poprzedziły je liczne próby ratowania relacji oraz długie rozmowy na temat wizji wspólnej przyszłości.
Ewa Chodakowska przerwała milczenie po rozstaniu z mężem. Ma jedno do powiedzenia
Po ogłoszeniu, że została singielką, wyruszyła sama na krótkie wakacje na Mykonos. I choć zapewniała, że wszystko jest ok, to jednak seria zdjęć i relacji mocno zaniepokoiła fanów.
"Nie jestem zagubiona. Nie rozsypałam się. Nie uciekam przed własnym życiem. Przeciwnie... Jestem bardzo obecna. Świadoma tego, co czuję, czego potrzebuję i dokąd chcę dalej iść. (...) Tak, jestem odważna. Ale przede wszystkim jestem świadoma, spełniona i emocjonalnie dojrzała. Potrafię być blisko drugiego człowieka, ale potrafię też być blisko samej siebie. Dlatego nie martw się o mnie. Jestem sama. Ale nie jestem samotna"
W niedzielne popołudnie potwierdziły się doniesienia ws. Chodakowskiej. Właśnie ogłosiła
W niedzielne popołudnie z kolei Ewa postanowiła ponownie odezwać się do swoich fanów i nadać wieści prosto z kanapy. Wrzuciła na InstaStories kolejne wymowne przemyślenia przy okazji kusząc nogami.
"Leniuch niedzielny... w końcu potrafię odpoczywać bez wyrzutów sumienia... w końcu przestałam uciekać w kompulsywną produktywność... jak dobrze..." - napisała na relacji Ewa.
Jesteście gotowi na relacje Ewy z życia singielki?

Zobacz też:
Wymowne słowa Chodakowskiej tuż po ogłoszeniu rozpadu małżeństwa. Nie mogła milczeć








