Nagle wydało się ws. Viki Gabor. Poruszenie na cały kraj
O tym w okresie świątecznym mówiła cała Polska. Oto bowiem wyszło na jaw, że Viki Gabor wzięła ślub. O wszystkim poinformował dziadek wybranka gwiazdy, Bogdan Trojanek, udostępniając w sieci zdjęcie zakochanych.
Szybko wyszło na jaw, że wydarzenie to nie ma mocy prawnej, a wynika jedynie z tradycji; tak naprawdę można je porównać do zaręczyn. Nie przeszkodziło to jednak wspomnianemu mężczyźnie w zrobieniu wycieczki po stacjach telewizyjnych i udzieleniu mnóstwa wywiadów na ten temat.
Trojanek zdradził sporo szczegółów dotyczących przyszłości pary. Wyjawił, gdzie będą mieszkać, że obecnie szykują się do organizacji pięciodniowego wesela, a nawet zabrał głos ws. planów na powiększenie rodziny.
Sama Viki do tej pory była dość powściągliwa w swoich medialnych ruchach, aż wreszcie ogłosiła. Wymowne...
Viki Gabor ucięła plotki o swoim ślubie. Nie ma zamiaru się tłumaczyć
Na początku Viki i Giovanni w ogóle nie komentowali sprawy. Jak wynika z relacji Trojanka, byli przytłoczeni odzewem, z jakim spotkały się wieści o zmianach w ich życiu prywatnym, a przede wszystkim krytyką, jaka na nich spadła.
W końcu wokalistka dała w sieci znać, że jest szczęśliwa, dementując tym samym plotki, jakoby decyzja o "ślubie" nie była jej własną. Wkrótce później usunęła wszystkie zdjęcia z Instagrama, żeby po czasie powrócić z nowym kadrem i lakonicznym komunikatem: "OK.".
W wywiadzie tłumaczyła, że była to część zaplanowanej wcześniej strategii związanej z jej nową płytą. Nie chciała też zbyt wiele mówić o swojej aktualnej sytuacji.
"(...) Jestem szczęśliwa i myślę, że to jest najważniejsze. Ja na przykład jestem takim typem osoby, która nie mówi za bardzo o swoim życiu prywatnym, bo myślę, że każda osoba chce zachować swoją prywatność. Tym bardziej, że ja mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Tworzę muzykę i jestem tu po to, żeby śpiewać, żeby pisać, a nie żeby mówić o tym, jak będzie wyglądać mój ślub" - stwierdziła w "Dzień Dobry TVN".
Viki Gabor niedługo pobyła żoną, a tu takie wieści. Nagle pokazała męża i się wydało
W połowie stycznia przyszła kolejna rewelacja. Wtedy właśnie ukazała się jej rozmowa z kuzynem, Piotrem Koprowskim, pracującym dla "Glamour", w której Gabor niespodziewanie ogłosiła, że... jest singielką.
Prawdopodobnie wynikało to jednak z faktu, że wywiad ten został zarejestrowany wcześniej, bo w listopadzie ubiegłego roku. Trudno jednak powiedzieć, czy Viki po prostu żartowała czy - co zastanawiające - wtedy jeszcze nie znała swojego męża.
Aż tu niespodziewanie w środku nocy nadeszły wieści od piosenkarki. W niedzielny wieczór na InstaStories 18-latki znalazło się krótkie czarno-białe nagranie, na którym widać, jak dziewczyna spędza czas w towarzystwie ukochanego.
Para wybrała się razem na kolację i ewidentnie dobrze się bawiła. Debiutujący w social mediach, żujący gumę Giovanni nagrywał partnerkę telefonem, zupełnie tak jak ona jego. Subtelne uśmiechy na ich twarzach mówiły same za siebie: wszystko jest w porządku.
Uroczo?
Zobacz też:
Viki Gabor wywołała zamieszanie w nowym wywiadzie. Wyjawiła prawdę o swoim życiu
Tadla nie mogła dłużej milczeć ws. ślubu Gabor. Nagle zgasiła Trojanka








