Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Urszula przeżywa śmierć ukochanej mamy. To był wielki cios

Urszula (56 l.) przeszła ostatnio wiele. Tegoroczne święta były dla niej smutne. Kilkanaście dni wcześniej odeszła mama piosenkarki.

W dniu Wigilii na Facebooku zamieściła filmik, w którym ubrana na czarno śpiewa przy dźwiękach gitary piękną balladę "Noc nie przyszła pod mój dach". Dla fanów Urszuli jej świąteczny utwór od wielu lat jest niezbędnym elementem świąt Bożego Narodzenia. Słowa: "Lecz jakże pusty jest mój dom, choć dziś tak bardzo chcę, żeby tu był blisko ktoś" w tym roku zabrzmiały bardzo osobiście i boleśnie.

Reklama

Wspaniałe chwile, gdy przy świątecznym stole zasiadała cała rodzina piosenkarki, nie wrócą już nigdy. Kilkanaście dni przed świętami Urszula na zawsze pożegnała ukochaną mamę. Mama nauczyła Urszulę wszystkiego, co najlepsze. Zaszczepiła w niej miłość do świata, do ludzi. Ale swoim przykładem pokazała również, że jakość naszego życia w dużym stopniu zależy od nas samych. 

- Mama sama - nie wiem do tej pory jak jej się to udawało, ale przez długi czas chodziła do pracy, prowadziła dom i wychowała dwie córki, dając sobie z tym wszystkim świetnie radę. Myślę, że wychowała zarówno mnie, jak i moją siostrę bardzo dobrze. Dzięki niej robię też to, co robię obecnie, bo rozumiała moją pasję i pozwalała realizować marzenia - opowiadała z wielką miłością w głosie wokalistka. 

Mama szybko zorientowała się, że talent muzyczny pierworodnej to dar, którego nie można zmarnować. Rozwijała więc jej wrażliwość i miłość do sztuki. Zachęcała do nauki gry na fortepianie i akordeonie, posłała na zajęcia do lubelskiego Studium Piosenki. 

- Uleńko świat jest do zdobywania - takie słowa usłyszała od niej kiedyś. Po dziś dzień uważa je za swoje motto. 

W pierwszych trudnych tygodniach po stracie mamy lekiem na poczucie osamotnienia stała się miłość męża, Tomasza Kujawskiego (37 l.), który jest obok zawsze, gdy żona tego potrzebuje.Dzięki niemu już kilka dni po pożegnaniu mamy Urszula mogła wystąpić na zakontraktowanym dużo wcześniej przez menedżera koncercie "Wielkie kolędowanie z Polsatem", wyemitowanym w tej stacji w wigilijny wieczór. Urszula wystąpiła w biało-złotej kreacji. Tego dnia śpiewane przez nią kolędy zabrzmiały wyjątkowo melancholijnie...

***
Zobacz więcej materiałów

Dowiedz się więcej na temat: Urszula

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje