Reklama

Reklama

Reklama

TVN zaskoczony zatrzymaniem jurorki "YCD"

"Jestem zaskoczony tą wiadomością" - mówi Agustin Egurrolla, kolega zatrzymanej wczoraj (23 września) przez CBA pod zarzutem korupcji byłej żony aktora Cezarego Pazury.

Weronika M.-P. jest podejrzana o powoływanie się na wpływy w procedurze prywatyzacyjnej Wydawnictw Naukowo-Technicznych.

Jurorka programu "You can dance" zatrzymana została na gorącym uczynku w momencie przyjmowania pieniędzy w restauracji w centrum Warszawy.

Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", gwiazda TVN-u odbierała 100 tys. złotych. Miała to być pierwsza transza łapówki za pomoc przy kupnie Wydawnictw Naukowo-Technicznych wyznaczonych pod koniec kwietnia do prywatyzacji przez ministra skarbu. W sumie była żona znanego aktora miała dostać ponad 400 tys. złotych.

Reklama

Osoby pracujące z Weroniką są zaskoczone. Jak podaje "Super Express", stacja TVN nie chce komentować afery: "Sami czekamy na wyniki przesłuchania. Gdy będziemy mieli więcej informacji, a zarzuty się potwierdzą, zaczniemy rozważać dalszą współpracę z panią Weroniką".

Zaskoczony zatrzymaniem bizneswoman jest Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN: "Też chcielibyśmy wiedzieć, co się stało z Weroniką. Nic więcej nie mogę powiedzieć, bo nie wiem" - powiedział w rozmowie z "SE".

Podobnie Cezary Pazura, były mąż: "Nie wiem nic na ten temat, wolę się nie wypowiadać".

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", jurorka nie przyznaje się do winy. Rada nadzorcza spółki WSE Info Engine, której prezesem Weronika jest od lipcu tego roku, podjęła decyzję o zawieszeniu jej w obowiązkach.

Wczoraj przez CBA zatrzymany został również Prezes Wydawnictwa Naukowo-Technicznego, który miał celowo zaniżać wartość swojej firmy. Po co? Aby sprzedać wydawnictwo konkretnemu inwestorowi - dowiedział się reporter śledczy RMF FM Roman Osica.

Kilka miesięcy temu do Centralnego Biura Antykorupcyjnego zgłosił się inwestor, który twierdził, że ma wiedzę o korupcyjnych propozycjach przy załatwianiu prywatyzacji Wydawnictwa Naukowo-Technicznego.

Od tego momentu CBA ściśle współpracowało z inwestorem - rozpoczęła się tzw. akcja specjalna: umawianie się na spotkania, negocjacje ceny za przejęcie państwowej firmy. Podczas tych negocjacji prezes miał zadeklarować, że sprzeda inwestorowi przedsiębiorstwo po zaniżonej cenie.

Weronika M.-P. cały czas była pośrednikiem między inwestorem a prezesem. Do wczoraj. Na środę bowiem wyznaczono przekazanie pierwszej transzy za pośrednictwo. CBA obstawiło Centrum Sztuki Współczesnej, restaurację w Zamku Ujazdowskim, gdzie doszło do przekazania pieniędzy.

Zobacz rozmowę Interia.tv z rzecznikiem prasowym CBA:

"

"

Zobacz również: Jurorka "YCD" zatrzymana!

Kilkugodzinne przesłuchanie Weroniki M.-P. (zdjęcia)

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: You Can Dance - Po prostu tańcz! | TVN SA | Weronika Marczuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy