Robert Stockinger pochodzi z artystycznej rodziny. Nie tylko znany ojciec, ale i dziadkowie
Jak wiadomo, Robert Stockinger pochodzi ze znanej rodziny. Prowadzący "Pytanie na śniadanie" jest synem Tomasza Stockingera, aktora dobrze znanego widzom z "Klanu".
Z branżą rozrywkową byli związani również i jego dziadkowie. Andrzej Stockinger był piosenkarzem i aktorem w stołecznych teatrach, z kolei Barbara Barska - popularną wokalistką. To właśnie wieści o jej kłopotach ze zdrowiem obiegły trzy lata temu media.
W 2015 roku, tuż po tym, jak zwichnęła nogę, rodzina zdecydowała się umieścić kobietę w domu opieki. Wykonawczyni przeboju lat 50. "Ty jesteś moją miłością" wciąż mogła liczyć na wsparcie bliskich, którzy regularnie ją odwiedzali.
"Babcia Basia dalej jest w dobrej formie. Wciąż pamięta i śpiewa utwory ze swojej kariery wokalnej, gdy była Barbarą Barską. Jest też na bieżąco, czyta gazety (bez okularów) i śledzi mundial, a najbardziej podoba się jej C. Ronaldo" - pisał na Instagramie Robert Stockinger, świętując 96. urodziny ukochanej babci.
Nic dziwnego, że w tak wyjątkowy dzień jak dziś nie mógł przestać o niej myśleć...
Tuż przed południem Robert Stockinger nadał ważny komunikat. Nie mógł ukryć swojego smutku
Niestety nie minęło dużo czasu, a pani Barbara znacząco podupadła na zdrowiu. Pod koniec grudnia 2023 roku media pisały, że jej bliscy są przygotowani na najgorsze. Gwiazda estrady zmarła 17 stycznia 2024 w wieku 97 lat.
Jej wnuk nigdy nie ukrywał, że miał z nią bardzo bliską relację. Już kilka dni po jej śmierci musiał świętować Dzień Babci bez jego bohaterki. Dwa lata później wciąż o niej myśli.
"Trzeci Dzień Babci bez Babci. Dumna była z tych loków na pierwszym zdjęciu. Pięknie ułożyła je fryzjerka. Babcia Basia poświęciła karierę muzyczną dla rodziny. Dała przykład, była wzorem siły i zaradności. Nie miała w życiu łatwo. Jej opowieści o trasach koncertowych były pasjonujące, a zakulisowe historie największych gwiazd estrady tamtych lat nadają się na książkę, po której kilka pomników spadłoby z piedestału. Zabrała je ze sobą na zawsze" - napisał w mediach społecznościowych pod galerią wspólnych zdjęć.
Babcia Stockingera była znaną piosenkarką. Zrezygnowała z kariery dla bliskich
I rzeczywiście, pani Barbara miała co wspominać. W 1947 roku wraz z siostrami (miała jedenaścioro rodzeństwa) założyła tercet wokalny Siostry Triola. Siedem lat później rozpoczęła solową karierę pod pseudonimem artystycznym Barska (naprawdę nazywała się Gospodarczyk).
Choć nagrała kilka piosenek, które zdobyły dużą popularność wśród jej rodaków, nie doczekała się nagrania płyty. W 1952 wyszła za mąż, a w kolejnych latach przywitała na świecie dwoje potomstwa: Tomasza i Katarzynę, dzisiaj śpiewaczkę operetkową.
W 1960 roku kobieta zrezygnowała z kariery dla rodziny.
"Zawsze była silną i uśmiechniętą kobietą, a dla nas przede wszystkim cudowną, wspaniałą mamą i babcią. To typ osoby (...), która w 99 proc. żyła dla rodziny, która była dla niej zarówno źródłem trosk, jak i radości (...)" - mówił jej syn w rozmowie z "Faktem".
Zobacz też:
Agnieszka Woźniak-Starak i Robert Stockinger już oficjalnie razem. Płyną gratulacje z całej Polski
Wieści ws. Stockingera nadeszły w ostatniej chwili. Teraz tak się tłumaczy








