Wieści o śmierci Łukasza Litewki nadeszły nagle. Poruszenie na cały kraj
Wiadomość o śmierci Łukasza Litewki wstrząsnęła całą Polską. Informacja zasmuciła wszystkich, bez względu na poglądy. Działacz, który zmarł tragicznie w wieku zaledwie 36 lat, swoimi inicjatywami powszechnie budził szacunek i sympatię.
Jedną z tych osób, które szczególno blisko z nim współpracowały, była Doda. Piosenkarka była wyraźnie poruszona tym, co się stało, zwłaszcza że dosłownie chwilę wcześniej rozmawiała z mężczyzną przez telefon na głośnym livie'ie Łatwoganga. Później zresztą, już po jego śmierci, jeszcze tam o nim wspomniano.
Swoim smutkiem na wieść o odejściu Litewki podzieliło się publicznie wiele znanych ludzi, między innymi Aleksandra Kwaśniewska, Małgorzata Rozenek, Marta Nawrocka czy Maja Ostaszewska.
Tuż przed pogrzebem aktywisty zdanie na jego temat wyraził też Jerzy Owsiak. Nie do wiary, co wyznał.
Tuż przed pogrzebem Owsiak zabrał głos ws. Litewki. Nie do wiary, co o nim wyznał
Na środę, 29 kwietnia w rodzinnym Sosnowcu Litewki zaplanowano jego ostatnie pożegnanie, które rozpoczęło się o godz. 13:30. Tuż przed nim na oficjalnym facebookowym profilu organizacji, na której czele stoi Owsiak, znalazł się obszerny wpis zatytułowany "Pamięci Łukasza".
"Łukasz Litewka to człowiek mailowy. Takim go poznałem i w tej korespondencji mailowej pozostanie już u mnie na zawsze, bo nigdy się z nim nie widziałem. Łukasz pisał o swoich akcjach, pomysłach na akcje, gdzie przeplatały się przede wszystkim zwierzęta (...)" - wyjawił 72-latek.
Co ciekawe, do dnia odejścia Litewki Owsiak nie zdawał sobie sprawy, że mężczyzna był związany ze światem polityki. Pełniona funkcja nie miała bowiem większego znaczenia niż jego działalność na rzecz ludzi i zwierząt. Ze swojej pozycji zawsze czynił pożytek jedynie w słusznym celu.
Według Owsiaka było o nim zdecydowanie za cicho, w przeciwieństwie do innych, o których popularny Jurek wolałby nie słyszeć.
"Bardziej, tak jak wielu Polaków, dochodzi do mnie ten nieprawdopodobnie zgrzytający szum (...) debat, wypowiedzi (...), tego całego zgiełku, który najnormalniej w świecie jest nie do słuchania, bo mamy uczucie, że kompletnie nie dotyczy nas" - dodał.
Tuż przed pogrzebem Owsiak wyznał o Litewce. A nawet nigdy się nie widzieli
Na tym tle Litewka bardzo się wyróżniał. Owsiak zwrócił uwagę, że być może na Wiejską trafi jeszcze chociaż kilku jemu podobnych, za którymi warto podążać.
"(...) Może, kiedy (...) będziemy wybierali kolejnych posłów, powinniśmy stworzyć sobie w głowie taki wzorzec postępowania, jakim posługiwał się Łukasz? Może powinniśmy pytać, czy ktoś chcący nas reprezentować (...) ma w sobie człowieka, który nie od święta, ale w swojej codzienności, zajmuje się sprawami pomocowymi, jest wśród ludzi, dla ludzi, a pisząc swoje billboardy, pisze prawdę (...)" - zaznaczył.
Według Jerzego Owsiaka postawa Litewki powinna być wzorem dla innych przedstawicieli narodu, a dla "przeciętnego Kowalskiego" wyznacznikiem cech, których należy szukać w działających - przynajmniej w teorii - na rzecz dobra ogółu.
"(...) Pamiętajcie, aby każdego dnia pamiętać o tym, jakim był człowiekiem, ale także jakim był przede wszystkim posłem. Tak bardzo się [od nich - przyp. aut.] odżegnujemy (...), ale na końcu to oni decydują o naszym życiu. Miejmy ich takich, jakim był Łukasz - uśmiechnięty, pogodny, otwarty, pełen pomysłów, który także i nas (...) [wspierał] i który u każdego potrafił wzbudzić ogromną sympatię" - pisał dalej Owsiak.
I rzeczywiście, do polubionego przez kilka tysięcy osób posta dołączono czarno-białe zdjęcie Litewki pozującego z oprawionym w ramkę listem od działacza w charakterystycznych okularach z czerwonymi oprawkami.
"Wydaje mi się, że nie były w tym ważne barwy klubowe, przekonania, a ważne było to, że był ze wszystkimi dla wszystkich" - podsumował Jurzy.
Zobacz też:
Ostaszewska wprost o odejściu Łukasza Litewki. Nie mogła przemilczeć jednego
Słowa ukochanej Łukasza Litewki łamią serce. "Dziś umarłam razem z Tobą"








