W trzecim odcinku 18. edycji "Tańca z gwiazdami" z programem pożegnała się Emilia Komarnicka i jej partner Stefano Terrazzino. Para tego wieczoru zaprezentowała się na parkiecie w foxtrocie. Za swój występ otrzymała 39 punktów od jurorów.
Olga Frycz przemówił po odpadnięciu Emilii Komarnickiej z "Tańca z gwiazdami"
Decyzja widzów wywołała poruszenie wśród jurorów i publiczności. Typowano bowiem, że aktorka zdobędzie raczej wysokie miejsce w całej edycji.
Tuż po ogłoszeniu werdyktu fani Komarnickiej ruszyli do sieci, aby okazać aktorce wsparcie. Bardzo dużo osób grzmiało, że para nie zasłużyła na pożegnanie się z programem "Taniec z gwiazdami". Głos niespodziewanie zabrała Olga Frycz. Aktorka napisała:
"Szok!!! Szok!!!".
Zdanie Olgi Frycz podzielają inni widzowie programu.
- "Ja w szoku",
- "O nie",
- "Dziwna historia",
- "Skandal! Jedna z najlepszych par!" - czytamy.
Wielkie emocje po odpadnięciu Komarnickiej z "Tańca z gwiazdami"
Tuż po ogłoszeniu wyników głos zabrał również Rafał Maserak. Juror przyznał w rozmowie z Pomponikiem, że jest bardzo zaskoczony obrotem spraw.
"Szok i niedowierzanie, ale co edycję mamy takie sytuacje. Tak sobie myślałem, siedząc po obejrzeniu werdyktu, że widzowie jak widzą dobry taniec to odpuszczają głosowanie. Najwyraźniej tych głosów zabrakło" - wyjaśnił juror.
Co na to Emilia Komarnicka? Aktorka wyznała w rozmowie z Pomponikiem, że jest zadowolona z tego, że w ogóle zdecydowała się na udział w show.
"Jeżeli ja mam brać z tego całościowego doświadczenia coś naprawdę dla siebie, to dla mnie to jest o tym, że żadna ocena zewnętrzna nie może wpływać na to moje poczucie, czy ja jestem szczęśliwa w życiu" - podsumowała.
Zobacz także:
Kaczorowska i Rogacewicz przerwali milczenie ws. "TzG". Padły zaskakujące słowa








