Chwalińska pożegnała się z Wimbledonem. Miała pecha
Niedługo po eskcytującym występie na French Open, na którym nieznana szerzej światu Maja Chwalińska dotarła aż do wielkiego finału, zajmując w nim ostatecznie drugie miejsce, zawodniczka stawiła się w Londynie.
Już przed Wimbledonem 24-latka zwróciła na siebie uwagę wszystkich za sprawą swojej zabawnej wypowiedzi na wideo, które szybko obiegło sieć. Tenisistka po raz kolejny pokazała, że ma do siebie dystans.
Niestety wschodzącej gwieździe tenisa tym razem ewidentnie zabrakło szczęścia. W trakcie meczu sportsmenka poślizgnęła się i doznała urazu kostki, w wyniku czego pożegnała się z konkursem już w pierwszej rundzie.
Fani Chwalińskiej są teraz zapewne równie zawiedzeni co ona. Niespodziewanie sprawę skomentowała nawet Monika Olejnik.
Tuż po feralnym meczu Olejnik zwróciła się do Chwalińskiej. Wystarczyły cztery słowa
Po brawurowym występie na Rolandzie Garrosie Maja zyskała pokaźne grono fanów na całym świecie. Kibice wspierali ją zarówno w tych dobrych, jak i nieco słabszych momentach. A do tego grona zalicza się również prezenterka TVN-u.
Gwiazda telewizji od razu zareagowała na to, co stało się z Chwalińską na korcie.
"Maju, dziękujemy za emocje" - napisała na InstaStories, dołączając zdjęcie zawiedzionej zawodniczki i wynik rozegranego przez nią meczu.
Chwilę później dziennikarka pogratulowała też wygranej Hubertowi Hurkaczowi i skomentowała spotkanie piłkarzy Japonii z Brazylią, rozegrane w ramach mundialu. Prezenterka śledzi więc obecnie nie tylko jedną dyscyplinę sportu.
Dopiero co kibicowała jej w Paryżu, a teraz takie słowa Olejnik pod adresem Chwalińskiej. Wymowne
O jej miłości do mody, biegania i tenisa właśnie wiadomo już od dłuższego czasu. Olejnik osobiście stawiła się nawet na wspomnianym French Open, aby kibicować Chwalińskiej, będącej największym zaskoczeniem turnieju.
"Maja rozkochała w sobie Polskę, Paryż i tenisowy ŚWIAT! Dokonała niezwykłego wyczynu, krok po kroku zdobyła finał i 2. miejsce Rolanda Garrosa. To wielki sukces. Maja Chwalińska jest odkryciem, niesamowitą dziewczyną, która pokazała moc, ambicje (...). Uwielbiam serial 'Maja w Paryżu'" - napisała wówczas na Instagramie, nawiązując wyraźnie do hitowej produkcji Netfliksa.
Zobacz też:
Porażka na Wimbledonie i zaraz takie zamieszanie. Menadżer Chwalińskiej musiał tłumaczyć
Monika Olejnik przerwała milczenie po zdjęciach z Jakimowiczem. Nie gryzła się w język
Gdy było już po wszystkim, Olejnik pilnie potwierdziła doniesienia. Już tego nie kryje








