Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Izabella Miko już niebawem zatańczy na parkiecie "Tańca z gwiazdami". Aktorka i modelka wystąpi w programie u boku Alberta Kosińskiego.
Zaledwie kilka dni temu tancerz opowiadał w "halo tu polsat", że razem z aktorką intensywnie trenują, by ich pierwszy wspólny występ na parkiecie wypadł jak najlepiej.
Teraz okazuje się, że para mierzyła się z poważnymi komplikacjami.
"Taniec z gwiazdami" będzie można oglądać już od 1 marca o 19.55 w Polsacie i na Polsat Box Go.
Izabella Miko doznała kontuzji. "Nie mogłam chodzić"
Przygotowania do "Tańca z gwiazdami" zaczynają się na kilka tygodni przed programem. Wówczas uczestnicy uczą się podstaw i zapoznają się z nową rzeczywistością, wypełnioną po brzegi wielogodzinnymi treningami i wysiłkiem fizycznym.
Zdarza się, że już podczas pierwszych prób tancerzom przytrafi się kontuzja. Tak się stało w przypadku Izabelli Miko. Modelka ujawniła w podcaście "P.S. I love you by Ama" w RMF FM, z czym mierzyła się jakiś czas temu.
"Upadłam na próbie centralnie na kość ogonową. Strasznie się wystraszyłam i nie bardzo mogłam chodzić wczoraj wieczorem. Dzisiaj już jest troszeczkę lepiej. Takie rzeczy się zdarzają. Bardzo ślisko jest na sali. Wczoraj było bardzo ślisko. To było tak, że w jednym momencie po prostu stałam, a w drugim momencie patrzyłam w sufit i aż mi tak dech po prostu się zaparł" - wyznała szczerze.
Gwiazda zdradziła, że upadek sprawił, że musiała wstrzymać treningi aż na dwa dni, co było dla niej wielką stratą.
"Wkurzyłam się. Mówię: "wszystko fajnie szło, te próby i nagle bum! Nie mogę chodzić" - podkreśliła.
Izabella Miko o treningach z kontuzją. Ma pewien plan
Miko nie zamierza rezygnować z dalszych przygotowań do "Tańca z gwiazdami". Wyzbyła się także wszelkiego narzekania, a skupiła się na motywacji. Zamierza przekuć swoją kontuzję w sukces.
"Myślę sobie, że nie będę mogła tańczyć na próbie, bo ja dzisiaj ledwo co chodzę. Czytałam o tym, że zrobili takie badania, że ludzie, którzy intensywnie wyobrażają sobie, że ćwiczą, mają takie same rezultaty jak ci, którzy tak naprawdę ćwiczą. (…) Mówię: "okej, to jest dla mnie szansa, że będę dzisiaj na próbie, będzie pani choreograf i będę na nią patrzeć jak ona to robi, i ja będę w głowie ćwiczyć". Więc przetestuję to, czy rzeczywiście tak jest. Zamiast siedzieć tam wkurzona, że nie mogę, że mnie boli, że dlaczego tak się wydarzyło, mówię: "nie, to jest dla mnie szansa, żeby przetestować tą teorię" - podsumowała.
Zobacz także:
Dwa tygodnie do "Tańca z gwiazdami", a tu taki zwrot. Wydało się, kto wygra
Ledwo ogłosili Izę Miko w "Tańcu z gwiazdami", a tu takie wieści. "To jest bardzo skomplikowane"
Ledwie został ojcem, a już takie słowa Kosińskiego. "Na to nigdy nie ma dobrego czasu"
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








