Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Ósmy odcinek 19. edycji "Tańca z gwiazdami" dostarczył widzom i uczestnikom wielu emocji. Na początku pary zmierzyły się w mini turnieju, w którym najlepsi okazali się Piotr Gumulec i Julia Suryś, otwiera się w nowym oknie. To właśnie oni zdobyli immunitet, zapewniając sobie awans do kolejnego odcinka.
Następnie wszystkie duety zaprezentowały przygotowane układy. Na koniec trzy pary stanęły do dogrywki. Ostatecznie z programem pożegnali się Dominik Smaruj i jego partnerka Magdalena Tarnowska.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go., otwiera się w nowym oknie
Tomasz Wygoda był zachwycony występem Izy Kuny. Nie przyznał jej jednak dziesiątki
Jedną z najwyżej ocenionych par tego wieczoru byli Iza Kuna i Michał Bartkiewicz. Duet zaprezentował ogniste paso doble, za które otrzymał 39 punktów od jurorów. Maksymalnej noty nie przyznał im jedynie Tomasz Wygoda.
W rozmowie z "Super Expressem" juror wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się przyznać Izie Kunie maksymalnej liczby punktów. Przyznał, że początek występu aktorki zrobił na nim ogromne wrażenie i dostrzegł w nim wiele elementów zasługujących na najwyższą ocenę.
"Na pewno zrobiłem bardzo zdziwione oczy, bo Iza jest fantastyczna. To, co zaprezentowała, było naprawdę niesamowite, szczególnie pierwsza część występu. Miała gęstość, piękne ręce, ciszę, odgłosy i klepnięcia. To wszystko było tak intensywne, tak pełne, że można było dać się oczarować, całkowicie temu ulec i zostać wchłoniętym przez występ" - powiedział.
Tomasz Wygoda wytłumaczył, dlaczego nie dał Izie Kunie 10 punktów. Miał konkretny powód
Jednocześnie Tomasz Wygoda przyznał, że w drugiej części występu Izy Kuny, otwiera się w nowym oknie dostrzegł pewne niedociągnięcia, które wpłynęły na jego ocenę.
"Natomiast w drugiej części nie uważałem, że występ zasługiwał na dziesięć punktów. Tak jak kiedyś, kiedy ocenialiśmy tango, starałem się być konsekwentny" - powiedział.
Juror podkreślił również, że nie przejmuje się tym, iż jako jedyny zasiadający w jury zdecydował się obniżyć notę aktorki. W momencie oceniania uznał ją za w pełni adekwatną, choć nie wyklucza, że pozostali jurorzy mogli mieć rację, przyznając Kunie maksymalną liczbę punktów.
"Tym razem dałem dziewiątkę, a moi koledzy przyznali dziesiątki. Być może to oni mają rację" - dodał.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








