Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tomasz Oświeciński zwyzywany w centrum handlowym! Nie wytrzymał!

Tomasz Oświeciński (45 l.) ostatnio przeżył bardzo nieciekawe chwile i wdał się w kłótnię z dwoma mężczyznami. Było o krok od bijatyki!

Aktor o wyglądzie typowego osiłka z siłowni zyskał popularność w takich serialach jak "Klan", czy "M jak miłość".

Reklama

Potem wszystko potoczyło się już błyskawicznie i dostał rolę w filmie Patryka Vegi "Pitbull. Nowe porządki", a następnie "Pitbull.

Niebezpieczne kobiety" i "Botoks". Jednak wygląd aktora nie wziął się z nikąd. Sport od zawsze był ważny w życiu Tomasza i od września 2017 przynależy on do federacji MMA i ma już na swoim koncie kilka walk.

Przeszłość celebryty nie jest do końca jasna, ale najwyraźniej nie wszystkim podoba się, że osiłek zrobił taką karierę w show-biznesie.

W ten weekend gwiazdor by gościem targów fitness w jednym z centrów handlowych w Rzgowie. Ze sceny opowiadał o diecie i ćwiczeniach, aż w pewnym momencie doszło do bardzo nieprzyjemnej sytuacji.

"Dwóch nieznanych agresorów podeszło pod scenę i bez powodu zaczęło wyzywać Tomasza Oświęcińskiego od zdrajcy, konfidenta i sprzedawczyka, używając do tego niecenzuralnych słów" - relacjonuje jeden z fotografów przebywających na imprezie.

To było zbyt wiele dla Oświecińskiego i dając się sprowokować, zszedł ze sceny do wyzywających go mężczyzn. 

"Kiedy padły wyzwiska pod adresem matki aktora, ten nie wytrzymał i zbiegł ze sceny. Doszło do szarpaniny i ostrej wymiany zdań".

Po chwili jednak aktor wrócił na scenę, ale już nie potrafił ukryć zdenerwowania. Na szczęście Tomasz opanował się, by nie wszcząć bijatyki i obeszło się bez rozlewu krwi. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Oświeciński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »