Bożena Dykiel i Krzysztof Wakuliński zostali parą. Ona pragnęła miłości do końca życia
Bożena Dykiel i Krzysztof Wakuliński poznali się na warszawskiej PWST. Zaufanie do mężczyzny było z jej strony bardzo poważną decyzją. Nie miała zamiaru powtarzać błędów innych. Chciała, żeby jej życie ułożyło się tak, jak wszystkim członkom jej najbliższej rodziny.
"Pewne zasady wynosi się z domu. W mojej rodzinie nie było rozwodów. I ja wiedziałam, że wybiorę na dobre i na złe" - mówiła Dykiel na łamach "Vivy!".
Znajomi ze studiów potwierdzali, że Bożena i Krzysztof do siebie pasowali. Nie nudzili się sobą i mieli podobne cele w życiu. Choć wszystko zapowiadało się dobrze, nagle pojawiły się pierwsze problemy...
Bożena Dykiel wykorzystała swój czas. To wpłynęło na związek
Debiut Bożeny Dykiel był początkiem problemów w relacji. Jej kariera szybko nabierała tempa. Krzysztof Wakuliński nie miał tak łatwo. Oboje chcieli założyć rodzinę i mieć stabilne życie, ale Dykiel pragnęła jednocześnie wykorzystać swoje pięć minut...
Na szczęście zakończenie tej historii nie było złe dla żadnego z nich. Krzysztof zatrudnił się w radiu oraz występował na scenie Teatru Narodowego. Związał się z kostiumolożką, którą poznał na planie.
Bożena Dykiel i tak odnalazła miłość życia
Bożena Dykiel za to ułożyła sobie życie u boku Ryszarda Kirejczyka.
"Był wykształcony, miał poczucie humoru i bardzo o mnie dbał. Nie chodzi o to, że podał płaszcz czy otworzył drzwi, tylko z wyprzedzeniem myślał, co mi sprawi przyjemność. Zakochaliśmy się w sobie. Od razu, gdy go poznałam, poczułam, że mogłabym mieć z nim dom i dzieci" - powiedziała w rozmowie z se.pl.
Doczekali się dwóch córek: Marii i Zofii. Zakochani żyli razem przez niemal 50 lat.
Czytaj też:
Bożena Dykiel nie żyje. Aktorka "Na Wspólnej" miała 77 lat
Zmarła Bożena Dykiel. Z mężem przeżyła pół wieku. Poznali się w Japonii








