Nie żyje Bożena Dykiel. Miała 77 lat
Bożena Dykiel zmarła w wieku 77 lat. O jej odejściu poinformował w sieci Andrzej Lutej, podsumowując przy okazji jej barwną karierę.
"Bożena Dykiel nie żyje. Aktorka żywioł! Grała u Andrzeja Wajdy, u Janusza Zaorskiego. Występowała w komediach Stanisława Barei, Marka Koterskiego, Jerzego Hoffmana, Romana Załuskiego i w wielu innych filmach. W teatrze przeszła do legendy rolą Goplany w 'Balladynie' Słowackiego (...)" - można przeczytać w jego wpisie.
Rzeczywiście aktorka miała na koncie mnóstwo ról; na samym ekranie pojawiła się blisko 80 razy. Wszystkie, nawet drobne kreacje kobiety zapadały w pamięć, ale dla wielu widzów Dykiel pozostanie przede wszystkim Marią Ziębą z "Na Wspólnej".
Kilka godzin po tym, jak potwierdziły się smutne doniesienia w jej sprawie, na instagramowym profilu produkcji pojawiło się oficjalne oświadczenie.
Kilka godzin temu poinformowano o śmierci Bożeny Dykiel, a tu takie wieści ws. "Na Wspólnej". Jest oficjalny komunikat
Przypomnijmy, że Bożena Dykiel była związana z serią TVN-u od samego początku, tj. od 2003 roku. Dopiero niedawno zrezygnowała ze współpracy ze stacją z uwagi na problemy zdrowotne. Scenarzyści "wysłali" więc jej bohaterkę do Hiszpanii, gdzie zajmowała się chorą siostrą.
Dosłownie dzień przed przykrymi wieściami "Super Express" poinformował, że twórcy planują na dobre zakończyć wątek aktorki, która jakiś czas temu wycofała się z życia publicznego. Niestety, teraz nie ma już żadnej nadziei na jej powrót.
Wiadomość o odejściu gwiazdy poruszyła wiele znanych osób. Nie mogło też zabraknąć komentarza jej przyjaciół z serialu, którzy przez krótszy bądź dłuższy czas (a byli i tacy, co przed dekady) towarzyszyli kobiecie na planie.
"Z ogromnym smutkiem żegnamy Bożenę Dykiel - naszą serialową Marię Ziębę, aktorkę wyjątkową i niezastąpioną. Przez lata była sercem 'Na Wspólnej' - ciepłem, siłą, prawdą emocji i charakterem, który znały i kochały miliony widzów" - czytamy w poście w mediach społecznościowych.
"Na Wspólnej" żegna Bożenę Dykiel. Aktorka grała w niej przez 22 lata
Nie ma wątpliwości, że w ciągu tego czasu Dykiel stała się jedną z najważniejszych osób w obsadzie i to nie tylko z powodów czysto służbowych.
"Na planie zostawiła nie tylko wielkie role, ale też uważność, humor i niezwykłą klasę. Dla wielu była ekranową mamą, dla nas - częścią rodziny, której nie da się zapomnieć. Jej głos, spojrzenie i obecność na zawsze pozostaną w historii naszego serialu. Bożenko, dziękujemy za wszystko. Będziesz z nami zawsze" - napisano pod galerią czarno-białych zdjęć przedstawiających roześmianą aktorkę.
Zarówno pod tym, jak i kolejnym postem, do którego dołączono kompilację scen z udziałem Dykiel, posypały się pełne smutku komentarze.
- "'Żabciu'... Od pierwszego odcinka jestem z Wami do dziś... Bardzo przykra wiadomość. Będzie Cię brakować, Pani Mario";
- "Tak bardzo mi przykro, smutno. Cudowna, wspaniała, niepowtarzalna. Ten głos, żart, charyzma";
- "Jak to tak, Zięba bez Marysi";
- "Wielka strata";
- "Tego dnia bałam się najbardziej… 'Na Wspólnej' w pewien sposób umarło razem z 'Panią Marią', to już nigdy nie będzie to samo"
- pisali.
Zobacz też:
Kilka miesięcy przed śmiercią Dykiel szczerze wyznała. "Nie chcę umrzeć na scenie"
Bożena Dykiel od lat miała problemy. Było kiepsko








