To właśnie w tym roku program "MasteChef" świętuje 15 lat pełnych kulinarnych wyzwań, spektakularnych popisów, wzruszeń i niezapomnianych potraw.
Stacja TVN zapowiada, że jubileuszowy sezon będzie celebracją nie tylko talentu uczestników, lecz także wyjątkowej energii, jaka od początku towarzyszy programowi.
Wielkie zmiany w jury "MasterChefa". Doniesienia się potwierdzają
W czwartek przed południem potwierdziły się doniesienia w sprawie nowego jurora MasterChefa.
Obok Magdy Gessler, Michela Morana i Przemka Klimy w jury zobaczymy Pacscala Brodnickiego.
Dla polsko-francuskiego kucharza nie będzie to pierwsze spotkanie z programem. Gościnnie pojawił się już w 7. i 14. odsłonie show, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem z uczestnikami.
"Bardzo się cieszę, że będę pracował z profesjonalistami. Z ludźmi, którzy mają tę wiedzę. (...) Zaszczyt, wielki zaszczyt, że mogę brać udział w takim kultowym formacie telewizyjnym. W Polsce 15 lat, ale we Francji też [jest - przyp.red.] bardzo popularny, w Stanach, w Australii. Na pewno będę wymagający, ale będę też wspierający. (...) Uważam, że bohaterem nie jest przepis, tylko człowiek stojący za talerzem i przepisem. Na pewno będę robił wszystko, żeby być wymagający, ale także być osobą, która będzie wspierać" - mówił Pascal Brodnicki w "Dzień dobry TVN" tuż po ogłoszeniu decyzji producentów programu.
To jednak nie koniec zaskoczeń.
Jedną z największych niespodzianek nadchodzącej edycji będzie też wyprawa poza Europę, która po raz pierwszy w historii programu przeniesie uczestników w egzotyczne, zupełnie nowe kulinarne przestrzenie. Ekipa "MasterChefa" odkrywać będzie smaki, kulturę i inspiracje znacznie wykraczające poza dotychczasowe lokalizacje.
Na zwycięzcę jubileuszowego sezonu czeka nagroda, jakiej nie można przeoczyć - 250 000 zł, możliwość wydania własnej książki kucharskiej oraz słynna statuetka MasterChefa dla najlepszego kucharza amatora w Polsce.
Zobacz też:
Przepisy Pascala znali wszyscy. Teraz żadna telewizja się o niego nie upomina








