
Modelka szczyci się wymiarami: 124-124-132 i wagą 140 kilogramów przy wzroście 165 cm. Co ciekawe, współpracowała z takimi markami jak: H&M, Marie Claire czy magazyn "People"Linia ubrań Tess ma być oparta na ruchu "Body positive", który polega na myśleniu o sobie pozytywnie, a także szanowaniu innych, bez względu na rozmiar. Propagatorzy mówią, że tylko wtedy będziemy w stanie dostrzec prawdziwe piękno, które jest w każdym z nas.Tess nie wstydzi się swojego ciała i chętnie je eksponuje podczas sesji w bieliźnie lub pozując całkiem nago. Do tego samego zachęca fanów, których zebrała już ponad 2 miliony na swoim profilu w mediach społecznościowych. Na oskarżenia o promowanie otyłości odpowiada, że jedyne, co promuje to "zakończenie toksycznych relacji, nawilżanie, ładne włosy i duże pupy". Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się premiera kolekcji, ale coś nam mówi, że będzie o niej głośno.A wy co sądzicie? Zachęciła Was do zakupu?


***Zobacz więcej materiałów wideo:








