Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Tak wygląda ciało matki, po urodzeniu trójki dzieci! Pokazała wszystko!

Sarah Nicole Landry to znana blogerka i autorka podcastu. W swoich mediach społecznościowych ma jeden ważny przekaz, kobiety nie muszą być idealne, a ich ciała doskonałe. Tym razem postanowiła pokazać, jak wygląda po urodzeniu trójki dzieci.

Sarah Landry ma 36 lat i jest mamą trójki dzieci. Mieszka w Ontario w Kanadzie. To jedna z pierwszych instagramerek, która pokazuje swoje ciało bez retuszu i udawania. To tym zdobyła sympatię obserwatorów. Mimo że bardzo schudła, to jej ciało nie wróciło do dawnego wyglądu. Ma rozstępy, cellulit i wiszącą na brzuchu skórę. Jednak to nie przeszkadza jej w realizowaniu swoich marzeń. Nadal podróżuje, a na plaży pokazuje się w bikini. Zapewnia inne kobiety, że zasługują na miłość i akceptację.

Niejednokrotnie pisała, że wie, jak trudne jest pogodzenie się ze zmianami po ciąży. Kiedyś opinie innych brała sobie do serca, ale to się zmieniło. Moment, w którym to pojęła, odmienił jej życie na zawsze! Gdy zaakceptowała siebie, postanowiła podzielić się tym. Dzisiaj jej profil na Instagramie obserwują ponad 2 miliony ludzi, a ona stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych instagramerek.

Reklama

Ostatnio na jej profilu pojawiło się zdjęcie, które idealnie obrazuje przekaz, jakim Landry dzieli się z innymi. To coraz bardziej popularny trend, nazywany w Polsce "ciałopozytywnością".

Na zdjęciu widzimy brzuch Sarah. Po urodzeniu trójki dzieci, nie wrócił do poprzedniego wyglądu. Skóra stała się wiotka i wisząca. Pojawiły się na niej widoczne rozstępy. I chociaż blogerka mogłaby poddać się operacji brzucha, to nie robi tego. Stawia na akceptację i pokochanie własnego ciała, takim jakie jest.




Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »