Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Tak po aferze rozwodowej relaksuje się Daniel Martyniuk! Jest zdjęcie

Wokół Daniela Martyniuka (31 l.) ostatnio sporo się dzieje. Wszystko przez jego sprawę rozwodową i obraźliwe komentarze kierowane w stronę byłej żony. Po medialnych skandalach Daniel postanowił się trochę zrelaksować i przy okazji zdradził, jak wygląda jego mieszkanie. Zdjęcie mówi samo za siebie.

Reputacja Daniela Martyniuka z dnia na dzień ulega pogorszeniu. Syn Zenona Martyniuka od kilku miesięcy konsekwentnie pracuje nad niszczeniem swojego wizerunku, na czym cierpi również jego najbliższa rodzina. 

Reklama

Pociecha króla disco polo ewidentnie pogubiła się w życiu. Na przestrzeni kilku ostatnich tygodni Martyniuk publicznie obraził i wyśmiał swoją byłą żonę Eweliną, wdał się w konflikt z Kamilem Bednarkiem (sprawdź!), któremu również nie szczędził przykrych słów na temat twórczości, a także skrytykował hotel, w którym nigdy nie był. 

Te wszystkie działania z pewnością kosztowały go wiele zaangażowania i nerwów, dlatego syn Zenka musiał znaleźć sposób na szybki i skuteczny relaks. Tym sposobem okazała się telewizja. 

Daniel na InstaStory podzielił się fotką, na której widzimy, jak ogląda telewizję. Uwagę zwraca jednak mieszkanie młodego Martyniuka, gdyż nigdy wcześniej nie zdradzał tego, jak żyje. 

Z opublikowanej fotki można jedynie dowiedzieć się, że Daniel posiada olbrzymi telewizor oraz skromną sofę i stolik. Ciekawym elementem w jego mieszkaniu jest biała ceglasta ściana. Wnętrze młodego skandalisty jest więc minimalistyczne, ale urządzone z pewnym zamysłem. 

Co sądzicie o mieszkaniu Martyniuka i jego sposobie na relaks?


***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »