Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Tak Ida Nowakowska będzie wychowywała syna. Decyzja już zapadła!

Ida Nowakowska (30 l.) jest świeżo upieczoną mamą. W rozmowie z tygodnikiem „Na Żywo” wyjawiła, jak ma zamiar wychowywać swojego synka.

Gwiazda TVP, związana z takimi programami jak "Pytanie na śniadanie", "Dance Dance Dance", a niebawem "You Can Dance", została mamą synka niespełna miesiąc temu.

Póki co nie wiadomo, jak chłopiec będzie miał na imię. W rozmowie z "JastrząbPost" zdradziła jedynie, że będzie ono polsko-zagraniczne i zostanie ogłoszone oficjalnie po chrzcinach.

Ida Nowakowska nie zdecydowała się pomimo faktu bycia świeżo upieczoną mamą przerwać pracy i nie zanosi się, by miała to zrobić w najbliższej przyszłości.

W rozmowie z "Na Żywo" wyjaśniła, że pomimo iż pracuje, to synek jest blisko niej, dlatego może sobie pozwolić na brak urlopu macierzyńskiego.

Reklama

Tym bardziej że jej pociecha zostaje wówczas pod opieką jej mamy, której ufa w stu procentach.

Postąpi jak jej mama

Chłopiec często będzie więc towarzyszył jej w pracy, gdziekolwiek będzie się ona odbywać.

Zdradziła również, że pomimo iż wiedziała, że synek jest w dobrych rękach, to przeżyła ich pierwsze "rozstanie".

Zapewniła jednocześnie, że tak naprawdę chłopiec jest prawie cały czas z nią i tylko w nielicznych chwilach go opuszcza.

Niezwykle pomocna okazała się w tej sytuacji także ekipa "PnŚ".

Nowoczesna babcia

W każdej chwili może także liczyć na męża, który choć ma mnóstwo pracy na głowie, to stara się pomagać jak umie.

Podobnie zresztą postępuje jej mama.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Ida Nowakowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »