Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ta decyzja wiele kosztowała Meghan Markle! Ojciec w końcu da jej spokój?

Meghan Markle (37 l.) niedługo rodzi, a jej głowę zaprząta całkiem inna sprawa, niż przyjście na świat jej pierwszego dziecka. Konflikt z ojcem nadal spędza jej sen z powiek, dlatego zdecydowała się na napisanie wzruszającego listu do taty. Czyżby to miało zakończyć spór między nimi i zapewnić księżnej spokój na najbliższe tygodnie?

"Tatusiu. Piszę to z ciężkim sercem, bo nie rozumiem, dlaczego wybrałeś tę ścieżkę, ślepy na ból, który mi sprawiasz. Twoje postępowanie złamało mi serce na milion kawałków. Nie tylko dlatego, że stworzyłeś tak niepotrzebny i bezzasadny ból, ale wybierając niemówienie prawdy. To coś, czego nigdy nie zrozumiem" - tak zaczyna się list, który od kilku dni elektryzuje media na całym świecie.

Reklama

Jego adresatem jest 74-letni Thomas Markle. Nadawcą... księżna Meghan! Pięć zapisanych odręcznie stron żona księcia Harry’ego wysłała do swojego ojca latem zeszłego roku, tuż po powrocie z mężem z podróży poślubnej. Dopiero teraz to zdarzenie wyszło na jaw.

Przedstawiciele brytyjskiego dworu i młodej pary książęcej na ten temat milczą, ale Thomas Markle od razu potwierdził w mediach, że dostał ów wyjątkowy list od córki. Nie ma co ukrywać, że familia księżnej Meghan to dla rządzonej przez królową Elżbietę II brytyjskiej monarchii od miesięcy sprawa, mówiąc delikatnie, kłopotliwa.

Zaglądając do starego albumu ze zdjęciami rodziny Markle można się przekonać, że kiedyś byli sobie bardzo bliscy. Mimo że rodzice obecnej księżnej Sussex rozwiedli się, gdy była 6-letnią dziewczynką, Doria Regland i Thomas Markle dołożyli wszelkich starań, by córka miała udane dzieciństwo.

Ale to już, niestety, odległa przeszłość. Dziś już wiemy, że rodzina jest najsłabszą stroną żony księcia Harry’ego. Ojciec, który bardzo chętnie "porozumiewa się" z córką za pośrednictwem mediów. Starsza przyrodnia siostra Samantha zarzucająca Meghan niewdzięczność. Przyrodni brat Thomas mający na bakier z prawem, problem z alkoholem i skłonność do agresji...

I tylko mama stoi murem za księżną. Trudno się więc dziwić, że Meghan w końcu puściły nerwy. W liście do ojca bezdyskusyjnie widać to czarno na białym. Najbardziej dotknęły księżną kłamstwa.

Czytaj więcej na nowej stronie:

Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje