Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Szwagierka syna Zenka Martyniuka zabrała głos! "Ktoś chce wykorzystać sytuację"

Na temat tego, co dzieje się u syna Zenona Martyniuka i jego ciężarnej żony głos zabrali już m.in. sam zainteresowany, "król disco polo", ksiądz, sąsiedzi, babcia oraz rodzice Eweliny. Teraz publicznie wypowiedziała się siostra 20-latki. Co miała do powiedzenia?

Źle się dzieje w rodzinie Zenona Martyniuka. Jego syn, zaledwie trzy miesiące po ślubie, przeżywa poważny małżeński kryzys. Pod koniec grudnia ponoć wdał się nawet w awanturę z ciężarną żoną. Miał nie chcieć wpuścić jej do domu. A to nie był koniec kłopotów. Policjanci, którzy zostali wezwani na miejsce zdarzenia, znaleźli u Daniela narkotyki w postaci marihuany. 

Reklama

"Król disco polo" nie odcina się od syna, ale stawia mu warunek - musi iść na leczenie. Dodatkowo zapewnia, że także synowa może liczyć na niego i na jego żonę. "Kochamy Ewelinkę jak córkę i będziemy ją chronić" - powiedział w rozmowie z "Na Żywo", o czym więcej możecie przeczytać tutaj

Na temat tej całej sytuacji wypowiedział się nie tylko on. Głos zabrali też: ksiądzsąsiedzi i babcia, a następnie rodzice dziewczyny. "Przez nasilające się ataki ze strony mediów, dziennikarzy i śledzenia naszej rodziny Ewelina Martyniuk znalazła się w szpitalu i wymaga pomocy lekarskiej" - mogliśmy wyczytać w oświadczeniu. 

Sprawę komentował również sam zainteresowany, czyli Daniel.

"Czego to człowiek nie wymyśli dla pieniędzy. Jest tak Ewelina nosiła plastry antykoncepcyjne przestała je nosić i zaszła w ciążę. I w tym momencie nasz związek przestał istnieć, było to już 7 miesięcy temu została zmuszona do ślubu przez matkę i babcię, bo co ludzie powiedzą na wsi w Russocicach panna z dzieckiem na ślubie od jej matki usłyszałem ze mnie zniszczy co teraz skrupulatnie robią pierwszy raz u nich w domu a teraz, gdy przestałem tam jeździć, wysłali Ewelinę do Białegostoku, żeby podlać oliwy do ognia, nie było też żadnej awantury u mnie w Wasilkowie.Drzwi były otwarte i czekałem na swoją mamę, która przez liczne manipulacje Eweliny i jej matki poddała się emocjom i zadzwoniła na policję, a jakby co to nie pije alkoholu od maja i mam na to dowody pożałujecie tych oszczerstw i będziecie przepraszać" [pisownia oryginalna] - pisał na Facebooku. 

Z kolei Ewelina zniknęła z mediów społecznościowych. I choć pojawiają się profile rzekomo prowadzone przez nią, siostra ciężarnej żony Daniela zapewnia, że to nie 20-latka je prowadzi. 

"Wszystkie konta, które pojawiają się w mediach społecznościowych nie należą do Eweliny. Ktoś chce wykorzystać sytuację i żeruje na tym, co się dzieje w jej życiu. Prawnicy już zajmują się całą sprawą, a osoby podszywające się pod moją siostrę poniosą konsekwencje" - stwierdziła Klaudia w rozmowie z WP.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Martyniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje