Aleksandra Nieśpielak to jedna z aktorek "Klanu" czy "Barw szczęścia". Prywatnie jest szczęśliwą mamą dwójki chłopców. Jeden z synów aktorki miał niedawno dość poważny wypadek. Zatroskana mama postanowiła opisać go na swoim facebookowym koncie.
Aleksandra Nieśpielak opowiedziała o wypadku syna
Parę dni temu na facebookowym koncie aktorki pojawił się wpis, który w jasny sposób opisywał przebieg wypadku jej syna. Z posta wynika, że doszło do niego, kiedy 14-latek był na spotkaniu z kolegami. Okazuje się, że znajomi Antka postanowili zadzwonić pod numer alarmowy.
Jego koledzy (Filip i Michał) też dzielni nie dali się zbyć operatorowi 112 i przekonali go jednak, aby wysłał pomoc, bo widać kość i kciuk wisi. Dyskusje z panem, który radził, aby zawinąć w koszulkę i pójść do szpitala, bo mało karetek szybko zweryfikowali, że to zbyt poważnie wygląda. Krew sika na boki, kość na wierzchu, młody leży. Czekali 40 min. na pomoc, z palca wyciekła mała butelka krwi, ale jak już pielęgniarze przybyli, zabezpieczyli pacjenta i w 60 sek. na sygnale dotarli na sor. Na sorze, cóż nie można nic zrobić, dopóki nie przyjedzie matka
W dalszej części posta aktorka postanowiła napisać, że kiedy jej syn miał wypadek, ona przebywała w okolicach Łodzi. Starała się jednak jak najszybciej dotrzeć do szpitala. Na miejscu sprawa okazała się jednak bardzo poważna. Do tego stopnia, że pociecha aktorki musiała zostać przetransportowana do innego szpitala, aby tam zajął się nią odpowiedni specjalista.
Ja w okolicach Łodzi. Krew się sączy w dużym tempie. Mój Synek był w takim szoku, że przekonywał mnie przez telefon, żebym się nie martwiła, że nic mu nie jest, takie tam tylko "drobne szycie" potrzebne. Pędziłam, ile fabryka dała. Diagnoza? Urazowa amputacja kciuka. Jak odwinęli opatrunek, trzeba było mnie łapać. W międzyczasie zmiana szpitala, żeby mógł operować odpowiedni chirurg.
Po kilku dniach od zabiegu, na facebookowym profilu aktorki pojawiła się aktualizacja stanu zdrowia jej syna. Aleksandra postanowiła podziękować fanom za słowa otuchy oraz zdradziła, że przeprowadzona operacja się udała.
Dziękujemy wszystkim za trzymanie kciuków! Jesteśmy wzruszeni Waszym wsparciem. U nas: jeden kciuk przyszyty fachową ręką dr Pogorzelskiego, drugi jeszcze w postaci naturalnej... A my, aby nie myśleć za dużo i oderwać się trochę od szarej, tudzież białej, gipsowej rzeczywistości wpływamy do śluzy na Jeziorze Studzienicznym, popływaliśmy po przepięknej Rospudzie w ciszy i bez autostrady. Delikatnie z asekuracją mamy. Pozdrawiamy i dziękujemy wszystkim za dobre słowa. Bez Was byłoby ciężko Kochani. Bardzo, bardzo dziękujemy


Zobacz też:
Aleksandra Nieśpielak wyjawiła prawdę o swojej chorobie!
Aleksandra Nieśpielak pokazała śmiałe zdjęcia!Aleksandra Nieśpielak straciła dziecko!








