Syn Nieśpielak miał nieszczęśliwy wypadek. "Z palca wyciekła mała butelka krwi"

Oprac.: Jowita Bis

VIPHOTO/East News East News

Aleksandra Nieśpielak opowiedziała o wypadku syna

Jego koledzy (Filip i Michał) też dzielni nie dali się zbyć operatorowi 112 i przekonali go jednak, aby wysłał pomoc, bo widać kość i kciuk wisi. Dyskusje z panem, który radził, aby zawinąć w koszulkę i pójść do szpitala, bo mało karetek szybko zweryfikowali, że to zbyt poważnie wygląda. Krew sika na boki, kość na wierzchu, młody leży. Czekali 40 min. na pomoc, z palca wyciekła mała butelka krwi, ale jak już pielęgniarze przybyli, zabezpieczyli pacjenta i w 60 sek. na sygnale dotarli na sor. Na sorze, cóż nie można nic zrobić, dopóki nie przyjedzie matka
napisała rozdygotana Aleksandra.
Ja w okolicach Łodzi. Krew się sączy w dużym tempie. Mój Synek był w takim szoku, że przekonywał mnie przez telefon, żebym się nie martwiła, że nic mu nie jest, takie tam tylko "drobne szycie" potrzebne. Pędziłam, ile fabryka dała. Diagnoza? Urazowa amputacja kciuka. Jak odwinęli opatrunek, trzeba było mnie łapać. W międzyczasie zmiana szpitala, żeby mógł operować odpowiedni chirurg.
wyjawiła Nieśpielak.
Dziękujemy wszystkim za trzymanie kciuków! Jesteśmy wzruszeni Waszym wsparciem. U nas: jeden kciuk przyszyty fachową ręką dr Pogorzelskiego, drugi jeszcze w postaci naturalnej... A my, aby nie myśleć za dużo i oderwać się trochę od szarej, tudzież białej, gipsowej rzeczywistości wpływamy do śluzy na Jeziorze Studzienicznym, popływaliśmy po przepięknej Rospudzie w ciszy i bez autostrady. Delikatnie z asekuracją mamy. Pozdrawiamy i dziękujemy wszystkim za dobre słowa. Bez Was byłoby ciężko Kochani. Bardzo, bardzo dziękujemy
napisałą aktorka.
Facebook Aleksandra NieśpielakFacebook
Facebook Aleksandra NieśpielakFacebook
Daria o chłopaku i potencjalnym partnerze! Czemu trudno jej znaleźć?pomponik.tv
pomponik.pl
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?